 |
|
Wiem, że to co trwa od dwóch lat to jest to na co czekałam całe życie. Jestem pewna tego jak niczego na świecie. Choć mam już dwadzieścia jeden lat to czuję, że tak naprawdę pełnią żyję dopiero dwa. Odkrywam świat na nowo z uśmiechem na twarzy każdego dnia. Pełną piersią wdycham czyste powietrze. Łapię garściami radość ze wszystkiego co mnie otacza. I pomimo tego, że wciąż jestem dużym dzieckiem planuję przyszłość. Pierwszy raz myślę o czymś tak poważnie dokładnie to analizując. Nie chce zmian.. nie chce by to się skończyło. Czuję się bezpieczna, kochana i szczęśliwa jak jeszcze nigdy dotąd. Nie jestem już tą starą mną. Zmienił mnie miłością jaką mi dał. Kocha, dba, jest pomimo i wbrew wszystkiemu. Wspiera jak nikt inny nawet wtedy gdy jest strasznie ciężko. Chce zostać jego już na zawsze. Chce się z nim zestarzeć i jako staruszka z pomarszczoną skórą nadal być dla niego IDEAŁEM. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
" Zawsze jest ten jeden, który nie umiał cię pokochać, lub nie chciał, lub nie miał czasu, mieszkał kilkaset kilometrów od twojego czwartego piętra. Który nie chciał, żebyś kupowała bilet w jedną stronę i nie chciał ci pokazać ulubionego miejsca z dzieciństwa.
Zawsze jest ten jeden, który na jedno skinienie mógłby cię mieć. Z innymi chłopcami nieźle się bawiłaś. Wodziłaś na pokuszenie, odwoływałaś randki piętnaście minut przed, bo tak. Bo ci się odechciało. W nich ci przeszkadza to, że nie mają metr dziewięćdziesiąt czy więcej, że nie rozumieją żartów, ironii. [1]
|
|
 |
|
Zawsze jest ten jeden, przy którym chciałaś być. Dla którego mogłabyś rzucić wszystko. Przeprowadzić się, wprowadzić, rozważyć karierę gospodyni domowej, zaplanować imię dziecka czy noc z pokerem i whisky. Chciałaś kupować wtedy bilety do kina, na samolot, do teatru, na koncert. Bilet do szczęścia, w jedną stronę.
Zawsze jest ten jeden, który nie pokochał ciebie tak, jak ty jego.
Zawsze jest ten jeden, który będzie. Wszyscy inni się zmienią, a to wciąż on będzie adresatem każdego najpiękniejszego marzenia. Każda spadająca gwiazda będzie miała jego imię, każda rozmowa z nim, najkrótsza wymiana zdań będzie dawała morze nadziei. Każdą przyjaciółkę okłamiesz, że nic do niego nie czujesz, że to historia."
~ autor nieznany [2]
|
|
 |
|
Będę najgłośniejszym głosem, który szepta Ci przez ramię, by w momentach załamania myśli miały jasną barwę./59sekund
|
|
 |
|
"To pierwszy wieczór, kiedy musiałem się cieplej ubrać siedząc w mieszkaniu, bo autentycznie zmarzłem. Nadchodzą czasy herbaty, ciepłych swetrów i kropel deszczu uderzających w parapet. Nie jestem jeszcze gotów na jesień, nie zmądrzałem od ostatniej, a to lato nie było nawet w jednej trzeciej tak piękne jak sobie obiecywałem. Wypadałoby przestać sobie obiecywać." / Tumblr aniusssia
|
|
 |
|
bo to chyba z bezsilności rodzi się płacz, kiedy starasz się z całych sił i na wszelkie sposoby a wszystko dzieje się dalej według swojego porządku, kiedy nic nie możesz zmienić tylko patrzysz i czekasz co będzie dalej./whoami
|
|
 |
|
To był długi dzień bez ciebie, mój przyjacielu. Opowiem ci o nim, gdy znowu się spotkamy/zanimodejde
|
|
 |
|
Jak mało warte były te wszystkie chwile, skoro dziś nie stać Cię nawet na spojrzenie mi w oczy.../zanimodejde
|
|
 |
|
zbyt ufna, zbyt pobłażliwa, za bardzo zapominająca, za dużo tłumacząca, za bardzo kochająca./whoami
|
|
 |
|
minął już etap obrażania się i złości, wraz z jesiennymi liśćmi przyszedł nowy całkiem znośny i melancholijny; czujesz żal bo ktoś znów miał gdzieś twoje zdanie, bo najbliższa osoba pije wódkę z twoim wrogiem, bo niektórzy myślą że fakty dokonane zabolą mniej od tych które mogłyby się zdarzyć, bo choć smutek rozdziera serce to i tak wiesz że wybaczysz bo jak zwykle jesteś zbyt słaba, zbyt uległa, zbyt prosta dla osób które kochasz./whoami
|
|
 |
|
"Ona nie odejdzie, ale też nie obejrzy się za siebie, gdy ją zostawisz."/?
|
|
 |
|
Zabłądziłam, tyle ścieżek chciałam przejść, a wciąż stoję na rozstaju. / aniusssia
|
|
|
|