 |
|
zwariowany otępiony jak mózg przez narkotyki, w życiu ciągły brak logiki znaleźć na przeżycie triki
|
|
 |
|
kiwam głową, idę dalej, bo mam na to wyjebane
|
|
 |
|
nadużyłeś zaufania znikasz z mego życia szybko
|
|
 |
|
daj spokój chłopaku odpierdalasz komedię
|
|
 |
|
tak, szkoda, że brak Ci szczerości, daleko do doskonałości
|
|
 |
|
pożycza ode mnie kwotę, mówi, że odda potem. ze mnie robisz idiotę? robiąc z siebie idiotę
|
|
 |
|
kocham ten stan. cudowne sam na sam, kawa i ja, papierosy, kawa, ja
|
|
 |
|
wybieram bloki, cały ten syf, stołeczny szmyt, new era, 65, nike skoki, włosy w koki
|
|
 |
|
i bierz co ci dane, bądź losu panem, a rozstrzygnięcie będzie z góry zaplanowan
|
|
 |
|
chwila, dzisiaj mamy chillout zakazany wyjazd
klimat ten nam sprzyja, z bitem chodzi szyja
dzisiaj mamy chillout, chcesz to do nas wbijaj
rozkręcamy klimat, dzisiaj mamy chillout
|
|
 |
|
mam rade jedną, napij się napierdol i odpłyń ze mną
|
|
 |
|
nie ma co tracić sił, nie wiesz co będzie jutro, mocno żyj
|
|
|
|