 |
|
uroda to nie jest dobry temat do rozmowy.
|
|
 |
|
nienawidzę kiedy skrupulatnie wbijasz szpilki w moje serce. włączyłam nasze, ukochane piosenki, odpaliłam papierosa, piszę i płaczę. mam wyjebane w starych, przyjaciół i wszystko inne. czuję, że uczucie z Twojej strony wygasa. nie wyobrażam sobie egzystencji bez Ciebie. alkohol, szlugsony, jointy, ziomki nic mi nie pomoże. jesteś mi potrzebny. nie umiem oddychać, gdy nie ma Cię obok. wytłumacz mi jak tego dokonałeś, jak rozkochałeś mnie do tego stopnia.
|
|
 |
|
Przepraszam, ale muszę iść do przodu. Jeśli nie chcesz być moją przyszłością to przynajmniej pozwól zostawić za sobą przeszłość./esperer
|
|
 |
|
Boli, cholernie boli gdy odchodzi osoba najbliższa. | desperacko
|
|
 |
|
Niech wrócą te chwile, nawet na krótko. / 27sekund
|
|
 |
|
Mój uśmiech nie jest szczery, mój uśmiech skrywa miliony emocji, które próbuję ukryć. | desperacko
|
|
 |
|
prawda jest taka, że możesz udawać , że on już nic nie znaczy, że nie chcesz go znać, że zapomniałaś. a jak przyjdzie co do czego i zobaczysz jego imię na wyświetlaczu komórki poczujesz ukłucie w sercu, wrócą wszystkie wspomnienia, wszystkie marzenia związane z jego osobą. / fucking.lover
|
|
 |
|
Zamykam oczy i chce tylko zapomnieć, to co nas łączyło zakończyłam bezpowrotnie. Mam do Ciebie żal, w sercu czuję ból. Boże prowadź mnie, nie chce cierpieć już. Wciąż przed oczami te cudowne chwile. | GABI
|
|
 |
|
też masz dość tych pieprzonych wspomnień ? / pieprzonaoptymistka
|
|
 |
|
I kładę spoconą lachę na to, co kto o mnie powie. / Słoń ♥
|
|
 |
|
nie chcę wmawiać Ci, jak idealnie do siebie pasujemy, jak idealnie współgrają splecione palce naszych dłoni, a usta ustawicznie tworzą tak spójną całość. nie chcę ograniczać Cię do wyłączności, i zabierać wszędzie ze sobą, czy nie widzieć świata, poza tym co Nas łączy. nie chcę nieustannie z Twoich ust słyszeć, jak bardzo jestem dla Ciebie ważna, jak do życia nie potrzebujesz już nikogo innego, jak bardzo mnie kochasz. nie chcę swojego istnienia streszczać Tobą, ani żyć wyłącznością tych uczuć. chcę choć raz w życiu poczuć to szczęście, mieć ten ostateczny powód by żyć, i trwale mieć dla kogo. choć raz w życiu doznać wzajemnego ciepła płynącego z dwóch serc, kiedy tylko w przytuleniu, klatka dotykałaby klatki, i czuć bezpieczeństwo, kiedy tylko moją już chłodną dłoń delikatnie ściska, nieco od niej większa. chcę zwyczajnie, choć raz czuć, że to, że żyję ma sens, że nigdy nie byłam na marne, a że już na zawsze, mam dla kogo oddychać. / Endoftime.
|
|
|
|