 |
|
Nie pytaj mnie gdzie zgubiłem nadzieje czy wiarę. Bo za posiadanie ich już poniosłem swą karę.
|
|
 |
|
Bo matura, bo trzeba iść na trening, bo w weekend należy odpocząć, ewentualnie rozluźnić się przy czystej, bo jest mało czasu. A może po prostu brak słów , brak myśli by dalej pisać.
|
|
 |
|
I w tej chwili stawiam wielkiego plusa przy wpisie "nie pisz, nie dzwoń. proszę. odejdź".
|
|
 |
|
Bywa, że spóźniasz się jak my, o ten jeden moment, o spojrzenie, uśmiech, o to jedno uczucie, a to mimo wszystko nie wróci już nigdy więcej. / Endoftime.
|
|
 |
|
Możesz próbować mnie zmieniać jednak zapamiętaj, że nigdy nie uda Ci się zrobić tego tak, jak zrobił to ktoś tuż przed Twoim przyjściem. / Endoftime.
|
|
 |
|
Pamiętasz jak uderzenia serca zmieniały swój rytm, kiedy tylko był obok? Jak coś spowalniało myśli i zatrzymywało wzrok, kiedy stał tak przed Tobą? Jak drżały Ci dłonie, kiedy lekko obejmował Cię w pasie? Jak błyszczały źrenice, kiedy patrzył prosto w nie? Jak mimowolnie uśmiechałaś się, kiedy jego wargi dotykały Twoich ust? Jak czułaś, że to wszystko jest naprawdę? Jak byłaś pewna, że masz go? I tak pozostanie już na zawsze? Pamiętasz? / Endoftime.
|
|
 |
|
Wspieli się na najwyższy szczyt gór, a za ręce chwycił Ich sam Bóg.
|
|
 |
|
Będąc tak blisko siebie, bohaterowie, nie mogli nie dopuścić do spotkania.
|
|
 |
|
Lubimy cofać się do chwil, które w jakiś sposób były dla nas dobre. Lubimy wracać do miejsc, gdzie spotkało nas coś dobrego, gdzie poznaliśmy kogoś, kto z czasem stał się dla nas kimś więcej, kimś naprawdę ważnym. Lubimy te powroty, może dlatego, że wciąż mamy nadzieję, że ktoś lub coś jeszcze na nas tam czeka. / Endoftime.
|
|
 |
|
"Jesli Ona nazywala sie Twoja przyjaciolka, a zostawila Cie w jednym z najgorszych momentow Twojego zycia, to tak naprawde nidgy nia nie byla". "To w takim razie nikt nigdy Cie prawdziwie nie kochal, skoro nie dotrzymywal obietnic". Wszystkie te slowa krazyly po mojej glwie, odbijajac sie echcem. Umysl pracowal na najwyzszych obrotach i przetwarzal to, co uslyszal. Wniosek nasuwal sie sam, ale byl tak przerazajacy, ze balam sie chociazby o nim pomyslec. Jednak on byl sprytniejszy ode mnie i znalazl nieszczelnie domknieta szuflade w moim mozgu i przez glowe przemknela mysl: To w takim razie nikt, nigdy mnie nie lubil, ani nie kochal.?
|
|
 |
|
Kocha mnie najbardziej na swiecie, a mimo to, ciagle potrafi mnie zranic jak nikt inny.
|
|
 |
|
Nie jest ważne jak mocno uderzasz, ale jak mocno możesz dostać i dalej iść do przodu.
|
|
|
|