 |
|
myślałam, że nie dam rady żyć. leżałam i nawet oddychanie wydawało mi się bezsensowne. wszystko w jednej chwili zawaliło się. wszystkie marzenia, plany legły w gruzach. cząstka mnie gdzieś zniknęła. brak ciebie oznaczał brak mnie.
|
|
 |
|
a teraz kiedy się widzimy, wymieniamy zwykłe 'siema' i idziemy w swoją stronę. kiedyś witałeś mnie czułym pocałunkiem i 'cześć kochanie'.
|
|
 |
|
chciałam by to trwało całe życie.
|
|
 |
|
jak mam zapomnieć o przeszłości, jak codziennie mijam ją na korytarzu?
|
|
 |
|
miłość zaczyna się wtedy, gdy wybuchniesz przy nim płaczem, a on zamiast zacząć wycierać Twoje łzy, wybuchnie razem z Tobą, wiedząc że dotarło do Was to samo. świadomość synchronizowanego bicia Waszych serc
|
|
 |
|
Ciężko uśmiechać się z przymusu, udawać, że to nie boli.
|
|
 |
|
Czasami kilka łez ma siłę większą od krzyku.
|
|
 |
|
- Oj , dzióbku uśmiechnij się . - Nie odzywaj się do mnie . - Oj i tak mnie kochasz ! - i momentalnie zaszkliły mi się oczy a żołądek podszedł do gardła . Cóż , zaprzeczyć nie mogłam , zawsze miał racje .
|
|
 |
|
Już nigdy nie popełnie tego błędu - nie zakocham się , never , never , kurwa never !
|
|
 |
|
A jego uśmiech ? najpiękniejszy ze wszystkich uśmiechów jakie kiedykolwiek widziałam .
|
|
 |
|
Lepiej by było jakbyśmy nigdy się nie poznali .
|
|
|
|