 |
|
dziś trudniej o prawdziwych przyjaciół niż za komuny o szynkę/alfonsss
|
|
 |
|
mając dziesięć lat grałem w mario , jeździłem rowerem na około domu , ciągle chodziłem po szkole do babci na sernik . dlatego właśnie boli mnie patrzenie na te młodsze roczniki , bo mi wtedy nawet przez myśl nie przeszło napicie się piwa , zjaranie szluga czy 'chodzenie' z chłopakiem /alfonsss
|
|
 |
|
Jest świat w którym żyję, są bity które słucham i są oczy, w których tonę /alfonsss
|
|
 |
|
idzie sobie gówno ulicą ,idzie i spotyka drugie gówno i to gówno pyta się gówna : '' no cześc gówno gdzie idziesz '' ? - na to drugie gówno '' a no do wojska idę '' . idą sobie dwa gówna ulicą i spotykają trzecie gówno - więc to gówno pyta sie gówien '' cześć gówna , gdzie idziecie '' ? a no do wojska idziemy - odpowiadają gówna. idą sobie trzy gówna i spotykają sraczkę i sraczka sie pyta gdzie wyruszają , na to gówna że do wojska , ''a to ide z wami'' -odpowiada sraczka na to gówna : SORY STARY MIĘCZAKÓW NIE BIERZEMY.
|
|
 |
|
jedno przypadkowe spotkanie, a tak wiele zmieniło | ale.urwal
|
|
 |
|
kocham te spontaniczne wypady z tymi pojebańcami ♥ | ale.urwal
|
|
 |
|
masz kilka twarzy. za każdym razem są one inne. nie da się zliczyć ile naprawdę ich jest. a jest wiele. bardzo wiele. jesteś wrażliwy, a zarazem twardy. nikt, oprócz ciebie nie wie czego tak naprawdę chcesz, czego oczekujesz od życia i co chcesz dać mu w zamian. prawda jest taka, że nie chcesz nic innego prócz miłości, bliskości, ciepła i uczuć. jakichkolwiek. ale tego ci brakuje. bez tego czujesz się nikim. czujesz się człowiekiem opętanym przez samotność, która chce cię zabić, zniszczyć. ty walczysz. nie poddajesz się, ale jest w tobie strach. ten strach jest ogromny. nie panujesz nad nim, aż w końcu upadasz. lecisz w dół, ale czujesz wolność, która ci się po prostu podoba. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
w swoim życiu, nikogo nie potrzebuję tak bardzo jak Ciebie ♥
|
|
 |
|
nie potrafię wyobrazić sobie dnia, bez usłyszenia twojego głosu, nie potrafię wyobrazić sobie dnia, bez twych dłoni dotykających mnie w tali, nie potrafię wyobrazić sobie dnia, bez dotyku twych warg na moich wargach, nie potrafię wyobrazić sobie życia, w którym nie będzie Ciebie.
|
|
 |
|
cały mój świat w twojej osobie się streszcza ♥ / pih
|
|
 |
|
"- Co Daje Ci brak miłości?
- To, że jestem bezpieczna.. .
- Bezpieczna?. . Przed czym się chronisz?
- Przed tym, że ktoś odejdzie... " [ ? ] .
|
|
 |
|
pamiętam jak dziś. chłodny wieczór. byłeś na halloween'owej imprezie. wiedziałeś jak bardzo się martwiłam. dostałam od ciebie sms'a: "kochanie, wyjdź na balkon". wyszłam. stałeś pod moim domem z różą. skąd ją wziąłeś o tej porze-nie wiem. gdy mnie ujrzałeś, na twojej twarzy pojawił się tajemniczy uśmiech. zaraz zejdę, powiedziałam szybko i schowałam się do środka. ogarnęłam się, wzięła gumę do żucia, ubrałam się ciepło i pobiegłam do ciebie, prosto w twoje ramiona. tuliłeś mnie tak mocno, tak czule.. jak nigdy. poszliśmy na długi spacer. rodziców nie było w domu więc mogłam sobie pozwolić. opowiadałeś mi jak super było na imprezie. zaczęłam mieć wyrzuty sumienia, że ją dla mnie opuściłeś. wtedy, widząc moją minę, zaśmiał się słodko i powiedziałeś, że stokroć razy wolisz być ze mną i że bardzo mnie kochasz. nagle zatonęłam w twoim pocałunku. świat się zatrzymał, nic się nie liczyło. dziś to tylko wspomnienia. jak mogłam być tak cholernie naiwna?! teraz te słowa mówisz innej..
|
|
|
|