 |
|
Jeszcze niejedna łza spadnie zanim zrozumiem wszystko, niejeden dzień minie zanim zacznę budować swą przyszłość, a dziś krzyczę głośno, bo tak każe smutne serce. To list do ciebie, którego nie zamknę w butelce.
|
|
 |
|
a wieczorami wtulając się w poduszkę, zamykam oczy, staram się oszukać własną podświadomość. przypominam sobie zapach twego ciała, ciepło dłoni. to nie takie trudne, od kiedy pozwoliłeś poznawać się kawałek po kawałku, tak powoli zadurzając się coraz bardziej. wyobrażam sobie ciebie obok, smak twych ust, które tak bardzo uwielbiałeś zatapiać w moich łącząc je w jedną całość. ramiona, w których budziłam się każdego dnia, i ten cudowny uśmiech zadedykowany tylko dla mnie.
|
|
 |
|
wszystko jest w porządku, ale idealnie jest dopiero kiedy jesteś obok .♥
|
|
 |
|
nie ma nic gorszego niż zwykle zakłamanie, mylna osobowość podzielone zdanie. od ciebie zależy w czyich oczach kim sie staniesz ..
|
|
 |
|
natura łagodna, ale dusza waleczna
|
|
 |
|
Świat wyciera o Ciebie brudne ręce czujesz , zbliża się najgorsze chociaż liczysz na najlepsze.
|
|
 |
|
Miasto z gruntu zdradliwe, mordy bez zasad .
|
|
 |
|
Czuję smak chwili, choć była bardzo krótka. Smak jak ciepła wódka z plastikowego kubka. Kto pił życia nektar, zna ten smak. To chwila, pamiętasz jak pachniał wtedy świat.
|
|
 |
|
I z tak zwanych znajomych wypłynie najgorsze ścierwo.
|
|
 |
|
Mówię co czuje, niczego nie żałuje. Gdy podajesz komuś rękę, mów mu wprost, że jesteś chujem.
|
|
 |
|
Kochaj mnie, szanuj i pomagaj. Mam nadzieję chyba, że zbyt wiele nie wymagam.
|
|
 |
|
Przynoszę dramat, jestem jak ból który nie mija. We wrogów wbijam, pies im mordę lizał .
|
|
|
|