 |
|
'na pewno mam jechać?' zapytał, podając swój bagaż kierowcy. 'tak, jedź, będzie dobrze.' skłamałam. wiedziałam, że wraz z jego wyjazdem, my nie będziemy już razem. ostatni raz pocałowałam go, łapiąc za rękę. odchodził, lecz ja jej nie puszczałam. podszedł do mnie, pocałował mnie w czoło i odszedł definitywnie. autobus odjeżdżał. zakryłam jedną ręką usta, bym nie krzyczała niczego. łzy już spływały mi po policzkach. na ramieniu poczułam dłoń jego przyjaciela. 'straciłam go. na zawsze. gdy mu pozwoliłam wyjechać, pozwoliłam, żeby nasz związek się rozpadł. sześć miesięcy to za dużo. on tam pozna nowe laski, w końcu na piłkarzy panienki lecą. zakocha się w jakieś i zapomni o mnie. mogłam go nie puszczać, owszem. ale do końca życia nie wybaczyłabym sobie tego błędu. tego, że przeze mnie on nie mógłby spełnić swoich marzeń. teraz.. teraz go nie mam. nie mamy siebie nawzajem. nie wiem co zrobię jak tu będę przyjeżdżać. straciłam ramiona, w których czułam się najbezpieczniej. straciłam siebie'
|
|
 |
|
Wygrałeś.Jestem słabsza od ciebie..
|
|
 |
|
od nowa? w cale nie takie proste gdy przyjaciólka niszczy życie ..
|
|
 |
|
w jednej chwili wszystko sie schrzanilo.
trza zacząc od nowa...
|
|
 |
|
kochani rodzice, rodzeństwo, jesteście unikatami, z sercami okrytymi najszczerszym złotem. proszę Was, nie słuchajcie tego co mówię w chwilach, gdy nerwy biorą górę. pamiętajcie, niezależnie od tego co się stanie - byliście, jesteście i zawsze będziecie moim małym niebiem na ziemi. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
przepraszam, że podczas kłótni za wszelką cenę chcę udowodnić, że nienawidzę, podczas gdy tak naprawdę, bez wahania oddałabym za Was życie. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Możecie mieć chłopaków i dziewczyny . Możecie z kimś 'chodzić'. Ale ja mam przyjaciela , który daje mi więcej szczęścia niż macie wy wszyscy razem wzięci.
|
|
 |
|
to o Tobie myślę gdy otwieram oczy nad ranem.
|
|
 |
|
Ceniła sobie niezależność , możliwość kierowania się własnymi kaprysami i robienia tego ,co jej się żywnie zachce.
|
|
 |
|
jeśli dzwonisz, piszesz codziennie, patrzysz się na mnie, przyjeżdżasz, opowiadasz o sobie i interesujesz się moim życiem, dajesz mi swoją bluzę, a później ją nosisz parę dni to wiedz, że robisz mi nadzieję. a jeśli masz w to wyjebane i nic to dla Ciebie nie znaczy to wiedz, że będę pewnie płakać.
|
|
 |
|
znałam Go tak krótko, a w Jego ramionach czułam się bezpieczniej niż kiedykolwiek. / 2rainbows.
|
|
 |
|
kiedyś powietrze miało inny smak i zapach,
a w wakacje czuć było czar prawdziwego lata, wagary, pierwszy papieros,
piękne momenty, każdy dzień był nowym dniem, człowiek nie martwił się o następny.
' fabuła - ziarna czasu
|
|
|
|