 |
|
Albo kochasz, albo nie. Nie ma nic pomiędzy. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Zimny wiatr rozwiewa ślad po niespełnionych marzeniach gdzieś tam głęboko na dnie mojego zmarzniętego serca, a ja nie umiem znaleźć w sobie światła, nawet w świetle dnia./ Zeus
|
|
 |
|
A dziś mam ochotę przytulić się do Ciebie, tak po prostu, najzwyczajniej.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Nagle zdałam sobie sprawę z tego, że nie mam już nikogo, kto wsparłby mnie właśnie w tej chwili, kiedy moje życie spada drastycznie w dół, łamiąc we mnie wszystko. Nie mam nikogo, kto podałby mi dłoń, troszcząc się o moje dobro. Jedyną osobą jest on - ten sam on, którego tak mocno zraniłam, w chwili, kiedy wypowiedziałam słowa, które doszczętnie go zniszczyły. Chcę uciec, jak najdalej, od ludzi, których znam. Kupić najbliższy bilet i pojechać na drugi kraniec świata, samotnie, bo przecież tego uczy mnie życie - samotności./shoocky
|
|
 |
|
porąbane to pożądanie, prócz niego nie czuję do Ciebie tu nic
|
|
 |
|
Wracasz i odchodzisz kiedy tylko chcesz. Najgorsza jest świadomość, że w dalszym ciągu będziesz tak spacerował po moim życiu, bo doskonale wiesz, że mnie ze wszystkim masz. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Ty widzisz tylko cynika zaciągającego się dymem, w szerokiej bluzie, stojącego pod blokiem z ironicznym uśmiechem, a tak naprawdę jest to najbardziej wrażliwa osoba jaką znam. Ten Koleś skrywa w sobie mnóstwo uczuć, które faktycznie, może nie zawsze potrafi okazać, czy opisać, ale są one tak cholernie głębokie, szczere i ukryte przed światem. A ten Jego uśmiech? Najsłodszy jaki znam.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Nie powaliłeś mnie z nóg przy pierwszym spotkaniu, nie zemdlałam na Twój widok, nawet serce mocniej nie zabiło. A dziś nie potrafię bez Ciebie oddychać i sama nie wiem kiedy z Kolegi stałeś się dla mnie kimś więcej. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Mówili mi zanim poznałam Ciebie: "tylko się nie zakochaj!". Dziś ja odpowiem: "nie da się w kimś takim nie zakochać. Gdy posiedzisz z Nim w milczeniu do rana, dopiero zrozumiesz co mam na myśli".. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
i upadam, pierdolę, że się znowu nie układa i powtarzam, że już miałem nie upadać
|
|
|
|