 |
|
Powinno istnieć jedenaste przykazanie: nigdy nie opuszczaj tych, którzy cię kochają
|
|
 |
|
Licząc dobre rzeczy jakie w życiu mnie spotkały, Ciebie zawsze liczę podwójnie.
|
|
 |
|
Nie chcę gromadki dzieci, hucznego wesela na 200 osób i sukni ślubnej jak z bajki. Chcę Ciebie. Nawet jeśli to przekreśla wszystko.
|
|
 |
|
Po co Ci ta żyletka? Wyrzuć ją, proszę. Pozbądź się jej teraz, już, jak najszybciej. Ona naprawdę nie jest Ci potrzebna, poradzisz sobie bez niej. Słyszysz? Dasz radę, uwierz mi. Nie musisz się kaleczyć, nie musisz niszczyć swojego ciała. Popatrz na swoje ręce. Tyle blizn, chcesz mieć kolejne? Naprawdę wierzysz, że to Ci pomaga? Odłóż ją. Ona Cię niszczy, bo chwila ulgi jest taka pozorna. Proszę Cię. Nie możesz się od niej uzależnić. Zrób coś innego, ale się nie tnij, błagam. Weź kartkę i długopis, napisz wszystko. Wyrzuć wszystkie myśli, wyżyj się na kartce. Kreśl, targaj, gnieć, pisz. Nie ważne, że zdania są nieskładne. Wyrzucaj te złe emocje, ten ból i cierpienie. Zapomnij o żyletce. Idź pobiegać. Jeden kilometr, dwa, albo trzy. Tak żebyś padła z wycieńczenia, żebyś nie miała siły myśleć o samookaleczeniu się. Wyjdź gdzieś, wykrzycz się. Zapomnij o żyletce, ona już nie jest Ci potrzebna. Już nie. Przecież masz w sobie tą siłę, wydobądź ją. Ja w Ciebie wierzę. / napisana
|
|
 |
|
Daj mi ciepło, otul szeptem Twojego ciała, pozostaw swoje linie papilarne na każdej komórce mojego ciała i kochaj, kochaj tak, że każdy oddech będzie naszą wspólną przyszłością.
|
|
 |
|
To całkiem kurwa śmieszne,jak można tęsknić za osobą,której tak naprawdę nigdy przy Tobie nie było. Zabawne,jak można tęsknić za słowami,których nigdy nie dopatrywałaś się,kiedy Jego usta je wypowiadały. To takie naiwne mając nadzieję,że jeszcze kiedyś zobaczysz w prawym dolnym rogu kwadratowe okienko,z Jego imieniem./shoocky
|
|
 |
|
To jest na tyle śmieszne, że aż żałosne. Jak jedna osoba może doprowadzić Cię do stanu załamania, do stanu w którym jesteś na tyle słaba, że zaczynam sobie wmawiać, że to wszystko to Twoja wina, że od dłuższego czasu sama rujnujesz sobie życie, że Ty sama jesteś problemem. Z dnia na dzień jesteś coraz słabsza, zaczynasz myśleć o innych problemach, na które wcześniej miałaś po prostu wyjebane, doprowadzasz się do łez, a nawet do stanu, w którym kaleczenie swojego ciała daje Ci tą cholerną ulgę, która stała się codziennością. Tak, mam ogromny problem z sobą i nie radzę sobie z tym wszystkim, ale umiem się do tego przyznać. Jestem w stanie powiedzieć, że przegrałam, poddałam się, nie mam siły już walczyć. / n.l
|
|
 |
|
Znasz taki moment w życiu kiedy wydaje ci się, że nic już nie może być lepiej? Aż nagle w twoim życiu pojawia się masa nierozwiązanych problemów, które narastają każdego dnia? Czujesz się wtedy przytłoczony, jakby świat na nowo stracił kolory, które przez chwile cieszyły twoje serce. Siadasz wtedy na parapecie w deszczowy dzień przyglądając się niebu, zaczynasz myśleć, o przeszłości, o tych wszystkich dobrych wspomnieniach i nagle zdajesz sobie sprawę, że twoje życie wcale nie było takie złe.
|
|
 |
|
Boję się wielu rzeczy. Boję się porcelanowych laleczek, klaunów a także pająków. Boję się także, że pewnego dnia zgubię się w wirze czasu, zapomnę dokąd dążyłam, jaki był cel mojej podróży. Boję się, że przez cały ten chaos stracę tych których kocham, tak zupełnie niespodziewanie. Ale najbardziej w świecie boję się, że pewnego dnia obudzę się, a obok mnie nie będzie już ciebie.
|
|
 |
|
Nadchodzi taki moment w twoim życiu, że zaczynasz zdawać sobie sprawę, że żyjesz w kłamstwie. Okłamujesz samą siebie wmawiając sobie, że będzie dobrze, kiedyś w końcu musi nadejść taki moment.
Ale prawda jest taka, że jeśli nie wstaniesz i sama nie zaczniesz walczyć o swoje, nic nigdy nie będzie dobrze.
|
|
 |
|
Kiedy patrzysz w jego oczy wiesz, że do życia nie potrzeba ci już nic więcej
Jego uśmiech spowodowany przez twoją osobę daje ci energię do końca dnia.
Kochasz go, kochasz go tak szalenie pomimo świadomości, że nigdy nie będzie twój.
|
|
 |
|
Mówią, że milczenie jest złotem, jednak gdy kochasz i milczysz, upadasz na samo dno.
|
|
|
|