 |
|
do słuchawki telefonu trudno mówić sercem.
|
|
 |
|
Jedziemy wprost w zachodzące słońce.
|
|
 |
|
Nic nam więcej nie potrzeba.
|
|
 |
|
usłyszała pukanie do drzwi. pół przytomna, z roztarganymi włosami wstała i niesfornie ubrała za dużą koszulę. na palcach, podbiegła do drzwi. ziewając, niezdarnie je otworzyła. stał z promiennym uśmiechem w jej ulubionym t-shircie. wręczył, jej bombonierkę ulubionych... czekoladek i wyszeptał - miłego dnia kochanie. zaczęła się poprawiać zdruzgotana, że widzi ją w takim stanie. przyciągnął ją do siebie i delikatnie całując, powiedział- i tak Cię kocham
|
|
 |
|
Musisz wiedzieć, że ja nie jestem tą, która cierpliwie czeka na Twój telefon. Jestem tą, która denerwuje się okropnie, kiedy nie odzywasz się cały dzień. Tą, która zawsze pisze najczarniejsze scenariusze. Tą, która każde Twoje słowo tłumaczy sobie na milion różnych sposobów. Tą, która każdą sytuację dokładnie zapamiętuje i przechowuje w sercu już na zawsze. A wszystko to dlatego, że tak cholernie mi na Tobie zależy i strasznie przeraża mnie myśl, że kiedykolwiek mogłabym Cię stracić, bo bardzo Cie kocham!
|
|
 |
|
Dlaczego zawsze pod poduszką masz pięć groszy? Dlaczego zawsze śpisz z tą samą poduszką? Dlaczego nigdy nie pozwalasz czesać się tą zieloną szczotką ? Chcesz wiedzieć dlaczego?! Bo jestem chora na miłość ! te pięć groszy wypadło mu kiedyś z kieszeni , na tej poduszce kiedyś leżał a tą szczotką w trakcie naszych wygłupów czesałam mu włosy.
|
|
 |
|
'Mamo, dlaczego on trzyma ją za rękę? Przecież ona mu nie ucieknie'
|
|
 |
|
- a może wrócimy do tego co było rok temu , ? - rok temu nie znaliśmy się . - no właśnie ...
|
|
 |
|
i te głupie buziaczki w opisach , które mają wywołać we mnie zazdrość. wiesz co u mnie wywołują ? napad niekontrolowanego śmiechu.
|
|
 |
|
jutro pojde do szkoly bez makijazu byś zobaczył,że zerwanie z tobą wcale nie oznaczało łez, zapuchniętych oczu i tony zmarnowanego tuszu do rzęs.
|
|
|
|