 |
|
a na łóżku widniały kropelki jej łez .
|
|
 |
|
jakoś się złożyło , że na jednej z przerw usiadłyśmy z kilkoma koleżankami i zaczęłyśmy rozmawiać o ulubionych typach facetów . jedna z nich zaczęła opowiadać o swoim byłym - kochał ją niemiłosiernie , kupował kwiaty , pisał sms'y na dobranoc , na dzień dobry , przypominał jej się pisząc na każdej przerwie krótkie " kocham Cię " , cały czas zapewniał o swoim uczuciu . już nie mogłam wytrzymać . ze skwaszoną miną zaczęłam opowiadać o Tobie . o gnoju , który nie pamięta naszej rocznicy , rzadko mówi " kocham Cię , maleńka " , facecie , który ogląda się za każdą dupą , nie przejdzie obojętnie koło ładnej dziewczyny bez wulgarnego komentarza , mimo to , że ja stoję obok . o dupku , który z zazdrości o przyjaciela robił mi co wieczór awantury . o chłopaku , przed którym ostrzegała mnie babcia słowami " źle mu z oczy patrzy . " po prostu mówiłam o mężczyźnie , który mimo tego wszystkiego skradł mi serce . kocham Cię , sukinsynie .
|
|
 |
|
za każdym razem , kiedy witając się z Twoimi kumplami , któryś powiedział , że zajebiście wyglądam Ty bardziej ściskałeś moją rękę , albo całkowicie obejmowałeś ramionami tak , że nie mogłam prawie oddychać . miażdżyłeś go wzrokiem pt. " stul mordę , ona jest moja . " choć dobrze wiedziałeś , że to dla Ciebie się stroję . chociaż twierdziłeś , że to słabe całować się przy ludziach , zwłaszcza znajomych , kiedy po kilku kieliszkach wspólnie wypitych mrowiały mi usta chętne do połączenia ich z Twoimi , zachłannie podgryzałeś moją dolną wargę nie zważając na gwizdy innych . na cosobotnich imprezach , kiedy podchodził do mnie jakiś chłopak prosząc o wspólny taniec , żegnałeś kolesia słowami : - może najpierw ze mną zatańczysz ? . i porywałeś mnie na środek parkietu nie wypuszczając ze stalowych objęć . wiesz .. ja lubię być tylko Twoja .
|
|
 |
|
Jeśli kobieta się myli, to z powodu straszliwego nieporozumienia, które jest skutkiem tego co mężczyzna zrobił, powiedział, nie zrobił lub nie powiedział. / rescue-me
|
|
 |
|
kiedyś uciekaliśmy przed kolegami z podwórka, podczas zabawy w berka, teraz uciekamy przed policją. dawniej kupowaliśmy słodkie soki, które teraz zastąpiliśmy wódką. jeszcze wtedy, uwielbiałam chodzić do przedszkola, teraz nienawidzę szkoły. kiedyś brało się patyczek od lizaka i mówiło się 'palę papierosa' - było to modne, teraz do ust trafiają nam prawdziwe. te kilka lat temu, pamiętam, jak prosiłam mamę, żeby pozwoliła mi dłużej posiedzieć pod blokiem, w piaskownicy, teraz wracam, o której chcę, pomimo jej zakazów. tamte czasy, były czasami słodkiego dzieciństwa, o których nigdy nie zapomnę. / pepsiak
|
|
 |
|
A jak spotkam miłość, to tak jej wykurwię że pomyli walentynki z halloween.
|
|
 |
|
Jak tam wczorajsza impreza? udana? -nie wiem, jeszcze mi nie opowiadali.
|
|
 |
|
-ulubiona litera? -M. - dlaczego? - ponieważ wszystko co jest dla mnie ważne, co kocham zaczyna się właśnie niej. miłość, morze, marzenia, i ci dwaj panowie też.
|
|
 |
|
Nigdy nie brakowało mi siły. Miałam ją, gdy umierały najbliższe memu sercu osoby, gdy byłam krytykowana, oceniana i pochopnie osądzana. Miałam ją nawet, gdy już nie ogarniałam, co się ze mną dzieje. To ty sprawiłeś, że się poddałam. Straciłam wiarę w siebie, we własne możliwości. Mogę przetrwać wiele, jednak związek z tobą był za wielkim poświęceniem. Zrobiłeś ze mnie szmatę, ale wiedz, że się podniosę. Kiedyś się zemszczę i wtedy będziesz błagał o przebaczenie.
|
|
 |
|
usiadła na szkolnym korytarzu sama ,włożyła słuchawki do uszu i odcięła się. zamknęła oczy. gdy nagle ktoś się dosiadł i otulił ją ramieniem. Uśmiechnęła się, myślała, że to on. gdy otworzyła oczy ujrzała nie jego twarz lecz zmartwionej przyjaciółki, wybuchnęła płaczem. tak bardzo chciała go przytulić...
|
|
 |
|
rozumiem, że nigdy nie będziemy razem. więc nie utrudniaj mi tego i zostaw ten uśmiech dla siebie.
|
|
 |
|
budzę się rano i spoglądając sennie w sufit, odtwarzam w myślach swój sen: w końcu odważyłam się do ciebie napisać. wymienialiśmy wiadomości przez kilka dni, aż w końcu postanowiliśmy się spotkać. byłam szczęśliwa. ubrałam się, umalowałam i wyszłam na umówione spotkanie. jednak tam nie dotarłam. obudził mnie dźwięk budzika. widocznie nawet w snach nie jest pisane nam bycie razem.
|
|
|
|