głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pijanaztesknoty

Nie potrafię przestać o Tobie myśleć i zapewne zdajesz sobie z tego sprawę. Nasza ostatnia rozmowa nie wyglądała nawet w minimalnym stopniu tak  jak tego chciałam. Miałeś prawo mnie osądzać o to wszystko  potępić za zachowanie i całą resztę  ale tamtej nocy łudziłam się  że mam w Tobie kogoś bliskiego  że wciąż jesteś moim przyjacielem. Otwierając się wtedy przed Tobą czułam  jak wiele ryzykuję. Wiedziałam  że to może być nasza ostatnia szczera rozmowa  bo pamiętałam jakie dałeś mi ultimatum parę lat wcześniej. Wyraziłeś swoje zdanie na to co zrobiłam  potępiłeś mnie  ale następnego dnia rozmawialiśmy normalnie. Myślałam  że coś jeszcze da się między nami odbudować  że może w małej cząstce powróci to co było kiedyś pomiędzy nami. Ta prawdziwa przyjaźń  o którą tyle walczyliśmy  pamiętasz? Łudziłam się  że to uczucie jeszcze w Tobie pozostało  ale jednak..To było wyłącznie moim chorym marzeniem. Od dnia ostatniej rozmowy staram się żyć bez Ciebie  ale jest coraz ciężej i trudniej re

zmadrzeej dodano: 11 kwietnia 2013

Nie potrafię przestać o Tobie myśleć i zapewne zdajesz sobie z tego sprawę. Nasza ostatnia rozmowa nie wyglądała nawet w minimalnym stopniu tak, jak tego chciałam. Miałeś prawo mnie osądzać o to wszystko, potępić za zachowanie i całą resztę, ale tamtej nocy łudziłam się, że mam w Tobie kogoś bliskiego, że wciąż jesteś moim przyjacielem. Otwierając się wtedy przed Tobą czułam, jak wiele ryzykuję. Wiedziałam, że to może być nasza ostatnia szczera rozmowa, bo pamiętałam jakie dałeś mi ultimatum parę lat wcześniej. Wyraziłeś swoje zdanie na to co zrobiłam, potępiłeś mnie, ale następnego dnia rozmawialiśmy normalnie. Myślałam, że coś jeszcze da się między nami odbudować, że może w małej cząstce powróci to co było kiedyś pomiędzy nami. Ta prawdziwa przyjaźń, o którą tyle walczyliśmy, pamiętasz? Łudziłam się, że to uczucie jeszcze w Tobie pozostało, ale jednak..To było wyłącznie moim chorym marzeniem. Od dnia ostatniej rozmowy staram się żyć bez Ciebie, ale jest coraz ciężej i trudniej/re

powiedz mi jedno   na prawdę wierzysz w to  że po kolejnym 'przepraszam'  ja jestem w stanie Ci wybaczyć? serio jesteś na tyle głupi  że myślisz iż wierzę w to marne słowo z Twoich ust? słyszałam je już tyle razy  że traktuję je jak przecinek. tak  dobrze rozumiesz   używasz go tyle razy  że stało się kompletnie bez znaczenia. więc proszę Cię  daruj sobie  i nawet nie otwieraj buzi w moim kierunku  jeżeli chcesz wykrztusić z siebie ten marny wyraz. odejdź  po prostu oduń się ode mnie  ogarnij się  i wydoroślej   a obiecuję  że spróbujemy.   veriolla

zmadrzeej dodano: 6 kwietnia 2013

powiedz mi jedno - na prawdę wierzysz w to, że po kolejnym 'przepraszam', ja jestem w stanie Ci wybaczyć? serio jesteś na tyle głupi, że myślisz iż wierzę w to marne słowo z Twoich ust? słyszałam je już tyle razy, że traktuję je jak przecinek. tak, dobrze rozumiesz - używasz go tyle razy, że stało się kompletnie bez znaczenia. więc proszę Cię, daruj sobie, i nawet nie otwieraj buzi w moim kierunku, jeżeli chcesz wykrztusić z siebie ten marny wyraz. odejdź, po prostu oduń się ode mnie, ogarnij się, i wydoroślej - a obiecuję, że spróbujemy. / veriolla

czy istnieją etapy związku? większość dzieli je na nastepujące: chodzenie za rączkę  bardziej powazny związek  zaręczyny  małżeństwo. według mnie związek dzieli się na etapy oczywiście  ale całkowicie inne: jest etap  w którym jest cudownie  w którym się kochacie i Wasze życie zdaje się być rajem na ziemi. po tym następuje etap kłótni  niedomówień  nieporozumień  niedogadywania się. kolejnym są tzw. ciche dni  w których oboje dawkujecie sobie ogromne nakłady kłamstw  i raniących słów. i to właśnie w tym momencie  od Ciebie tylko  zależy  czy po kolejnym już  przepraszam  zgodzisz się na pierwszy etap związku   ten piękny  który prędzej czy później i tak doprowadzi Cię do łez  i kolejnego  przepraszam  z Jego ust.   veriolla

zmadrzeej dodano: 6 kwietnia 2013

czy istnieją etapy związku? większość dzieli je na nastepujące: chodzenie za rączkę, bardziej powazny związek, zaręczyny, małżeństwo. według mnie związek dzieli się na etapy,oczywiście, ale całkowicie inne: jest etap, w którym jest cudownie, w którym się kochacie i Wasze życie zdaje się być rajem na ziemi. po tym następuje etap kłótni, niedomówień, nieporozumień, niedogadywania się. kolejnym są tzw. ciche dni, w których oboje dawkujecie sobie ogromne nakłady kłamstw, i raniących słów. i to właśnie w tym momencie, od Ciebie tylko, zależy, czy po kolejnym już "przepraszam" zgodzisz się na pierwszy etap związku - ten piękny, który prędzej czy później i tak doprowadzi Cię do łez, i kolejnego "przepraszam" z Jego ust. / veriolla

nie zależy mi już tak jak rok temu. jestem teraz silniejsza i Ty to doskonale widzisz. irytuję Cię nie odzywaniem się  i olewniem Twoich telefonów. wkurwiasz się  bo wiesz  że nie zaufam Ci już nigdy. masz u mnie przegraną kartę  i zbytnio nie masz się z czym wychylać. jesteś  to jesteś   nie ma Cię  to Cię nie ma  tyle. już nie biegam za Tobą  nie ryczę w poduszkę i nie tęsknię. widzisz? obojętność potrafi zabić  a ja przecież obiecałam  że się zemszczę.   veriolla

zmadrzeej dodano: 6 kwietnia 2013

nie zależy mi już tak,jak rok temu. jestem teraz silniejsza,i Ty to doskonale widzisz. irytuję Cię nie odzywaniem się, i olewniem Twoich telefonów. wkurwiasz się, bo wiesz, że nie zaufam Ci już nigdy. masz u mnie przegraną kartę, i zbytnio nie masz się z czym wychylać. jesteś, to jesteś - nie ma Cię, to Cię nie ma, tyle. już nie biegam za Tobą, nie ryczę w poduszkę i nie tęsknię. widzisz? obojętność potrafi zabić, a ja przecież obiecałam, że się zemszczę. / veriolla

Na pytanie kogo bardziej nienawidzę: matki czy ojca nie potrafiłabym odpowiedzieć. Nawet mimo tych wielu awantur  tych wszystkich razy gdy spuszczał mi wpierdol  niszczył mi rzeczy  wyzywał od najgorszy mnie  moich przyjaciół oraz matkę. Nawet mimo tego  że trwa do dziś  mimo że osiemnastkę mam już pół roku za sobą nadal mnie tak tratuje  czego popis dał dwa miesiące temu próbując złamać laptopa  a następnie biegając z siekierą po mieszkaniu. Mimo tego  większy żal mam chyba do matki matki  która nadal z nim jest  kobiety  która powinna mnie chronić  a nie robi tego. Przecież wiedziała od lat  że się nade mną znęca  nawet jej czasem przywalił  ale ona nadal przy nim trwa mimo tych wszystkich upokorzeń  mimo tego  że wie iż to wódka jest dla niego najważniejsza..

monika_zdzislawa dodano: 5 kwietnia 2013

Na pytanie kogo bardziej nienawidzę: matki czy ojca nie potrafiłabym odpowiedzieć. Nawet mimo tych wielu awantur, tych wszystkich razy gdy spuszczał mi wpierdol, niszczył mi rzeczy, wyzywał od najgorszy mnie, moich przyjaciół oraz matkę. Nawet mimo tego, że trwa do dziś, mimo że osiemnastkę mam już pół roku za sobą nadal mnie tak tratuje, czego popis dał dwa miesiące temu próbując złamać laptopa, a następnie biegając z siekierą po mieszkaniu. Mimo tego, większy żal mam chyba do matki,matki, która nadal z nim jest, kobiety, która powinna mnie chronić, a nie robi tego. Przecież wiedziała od lat, że się nade mną znęca, nawet jej czasem przywalił, ale ona nadal przy nim trwa mimo tych wszystkich upokorzeń, mimo tego, że wie iż to wódka jest dla niego najważniejsza..

Tylko On potrafi mnie doprowadzić do płaczu jednym zdaniem  ale też tylko On samym spojrzeniem czy jednym słowem doprowadzi mnie z powrotem potrafi doprowadzić mnie do porządku. Tylko z Nim kłócę się częściej niż widuje  tylko On nigdy mi nie powiedział jak ważna dla Niego jestem   mówił innym. Tylko jego chciałam w życiu uratować  tylko jego problemy zawsze brałam na swoje barki i tylko jemu nie mówiłam o swoich za co ma do mnie cholerny żal. Tylko z Nim mimo wielkich chęci nie potrafię stworzyć normalnej relacji  tylko nie wiem czemu ...

monika_zdzislawa dodano: 5 kwietnia 2013

Tylko On potrafi mnie doprowadzić do płaczu jednym zdaniem, ale też tylko On samym spojrzeniem czy jednym słowem doprowadzi mnie z powrotem potrafi doprowadzić mnie do porządku. Tylko z Nim kłócę się częściej niż widuje, tylko On nigdy mi nie powiedział jak ważna dla Niego jestem - mówił innym. Tylko jego chciałam w życiu uratować, tylko jego problemy zawsze brałam na swoje barki i tylko jemu nie mówiłam o swoich za co ma do mnie cholerny żal. Tylko z Nim mimo wielkich chęci nie potrafię stworzyć normalnej relacji, tylko nie wiem czemu ...

 Prze­raża mnie ludzka na­tura.. choć ma­my ty­le  że jes­teśmy szczęśli­wi i więcej nie pot­rze­buje­my... zaw­sze nam mało i ko­niec końców niszczy­my wszys­tko co było ważne i co da­wało nam szczęście  bo to za mało... chce­my mieć wszystko.

fcuk dodano: 1 kwietnia 2013

"Prze­raża mnie ludzka na­tura.. choć ma­my ty­le, że jes­teśmy szczęśli­wi i więcej nie pot­rze­buje­my... zaw­sze nam mało i ko­niec końców niszczy­my wszys­tko co było ważne i co da­wało nam szczęście, bo to za mało... chce­my mieć wszystko.

Kiedyś opowiem Ci  jak bardzo mnie kochałeś. Nie uwierzysz. just love

fcuk dodano: 31 marca 2013

Kiedyś opowiem Ci, jak bardzo mnie kochałeś. Nie uwierzysz./just_love

Myślałam  że będzie na zawsze  teraz wiem  że nigdy nie ma na zawsze.

fcuk dodano: 31 marca 2013

Myślałam, że będzie na zawsze, teraz wiem, że nigdy nie ma na zawsze.
Autor cytatu: jachcenajamaice

Może za kilka lat miniemy się na chodniku  a nawet nie będziemy wiedzieć  a może będzie tak  że się do siebie uśmiechniemy  spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej  jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak  że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście  którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak  że poznamy się na nowo kiedyś  gdzieś i pokochamy. Może.

fcuk dodano: 30 marca 2013

Może za kilka lat miniemy się na chodniku, a nawet nie będziemy wiedzieć, a może będzie tak, że się do siebie uśmiechniemy, spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej, jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak, że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście, którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak, że poznamy się na nowo kiedyś, gdzieś i pokochamy. Może.

Chciałam zobaczyć go ostatni raz. Dostrzec w nim coś  dzięki czemu będę potrafiła go znienawidzić  pozwolić by odszedł.. Obserwowałam go z odległości kilku metrów i z sekundy na sekundę uświadamiałam sobie  że mimo wszystko kocham go tak jakby nigdy nic się nie stało. A jedyną osobą  którą znienawidziłam byłam ja sama. Znienawidziłam się za miłość. izuu

fcuk dodano: 30 marca 2013

Chciałam zobaczyć go ostatni raz. Dostrzec w nim coś, dzięki czemu będę potrafiła go znienawidzić, pozwolić by odszedł.. Obserwowałam go z odległości kilku metrów i z sekundy na sekundę uświadamiałam sobie, że mimo wszystko kocham go tak jakby nigdy nic się nie stało. A jedyną osobą, którą znienawidziłam byłam ja sama. Znienawidziłam się za miłość.|izuu

siedzę na parapecie z nogami przy klatce piersiowej  słucham happysadu  piję ulubioną zieloną herbatę i zastanawiam się co u Niego.

fcuk dodano: 30 marca 2013

siedzę na parapecie z nogami przy klatce piersiowej, słucham happysadu, piję ulubioną zieloną herbatę i zastanawiam się co u Niego.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć