Załatwiam swoje sprawy ,spotykam paru znajomych . Oni nawet nie wiedzą .. Na pozór funkcjonuje normalnie , czasem nawet się uśmiechnę. Problem w tym , że żadna z tych czynności nie ma dla mnie sensu . Wrócę do domu i znów zamknę się w swoim beznadziejnym świecie. Świecie bez Niego ../♥meszmato
nie chcę dawać rad, nie jestem psychiatrą, żadnym psychologiem. cholerną hipokrytką, psychiczną do przesady, która doskonale wie co robić, i doskonale wie, jak za wszelką cenę robić na odwrót