Nie wie już jak ma sobie radzić,
on nie chce jej kochać, woli ją zabić.
Ona zmęczona chciałaby by to był sen,
ale to realny koszmar, pełny krwawych scen [Kawu]
I to wszystko zniknęło, tak nagle. W jednej sekundzie jak pierdolona mydlana bańka. Nie ma już nic, ja już nic nie mam. I wiecie? Chyba umieram. / podobnodziwka
Przepraszam za list i że wyszedłem w środku nocy, zbyt słaby jestem, by powiedzieć Ci to prosto w oczy..
Nie mam tyle odwagi w sobie, by rozmawiać o tym, a zwłaszcza teraz, gdy nasz rozdział się kończy. [Tałi]