 |
|
Nie potrzebuje Cię . W każdym bądź razie już nie tak jak kiedyś . Teraz mogę normalnie , żyć bez Tojego uśmiechu i zielonych oczu . Jeszcze pare tygodni temu , gdy nie widziałam Cię chociaż jeden dzień , wpadałam w szał . Wszystkim wkoło sie obrywało , tylko dlatego , że ja tak strasznie za Tobą tęskniłam . Wiele przez Ciebie wycierpiałam , ale wiesz , jestem Ci za to wdzięczna , ponieważ przekonałam się jacy na prawdę są chłopcy i na czym tak na prawdę im zależy . Dziękuje skurwysynu ;*
|
|
 |
|
Zapomnij o mnie, nie ma mnie od teraz, to rzeczywistość ten przymus wywiera, wykasuj mój numer to proste jest, widzisz? wczoraj mnie kochałeś, dziś mnie znienawidzisz.
|
|
 |
|
Jezuuu jak ja za Tobą tęsknie . Dwa spotkania w tygodniu , i to nie zawsze , to zdecydowanie za mało . Po całym tygodniu mam Ci tyle do powiedzenia , że czasu jest zbyt mało . Chciałabym , żeby znowu wróciły te dni , w których widywałyśmy się codziennie . Kilku godzinne rozmowy , łachy i wszystko inne . Ale raczej to jest nierealne . Pozostały nam tylko te weekendy . Mam nadzieję , że przetrwamy to i nadal się nic w naszej przyjaźni nie zmieni . Przetrwałyśmy wiele trudniejszych rzeczy , to musimy też przetrwać to . Jesteś dla mnie strasznie ważna , i bardzo Ci dziękuję , że zawsze mogę na Tobie polegać . Wiedz, że Ty również możesz polegać na mnie . Nie potrafię sobie wyobrazić tego , że kiedykolwiek mogłybyśmy się przestać przyjaźnić . Wytrzymałyśmy już ze sobą prawie 6 lat . Mam nadzieję , że wytrzymamy kolejne 6 a nawet więcej . < 33
|
|
 |
|
To nie tak, że za Tobą tęsknię. Jesteś mi już obojętny. Niczego od Ciebie nie oczekuję i dobrze byłoby jakbyś usunął się z mojego życia. Wiem, że to niemożliwe.. i że każde nasze przypadkowe spotkanie będzie przypominało najlepsze chwile.
|
|
 |
|
Cholernie wkurwia mnie fakt, że za niektórych bliskich mi osób byłabym w stanie zamordować, a oni nawet nie raczą zapytać co u mnie.
|
|
 |
|
Wszyscy zadają mi to samo pytanie czy zwariowałaś?! kiedy, nie mogę oderwać się od komputera ponieważ cały czas czekam aż napiszesz, kiedy co 5 minut sprawdzam telefon, czy może akurat nie przypomniałeś sobie o mnie, kiedy na dźwięk twojego imienia za każdym razem odwracam głowę i szukam Cie w tłumie, kiedy pomimo wszystko, pomimo tego co zrobiłeś, jak się zachowujesz, ja nadal czuje to stado motylków w brzuchu i tak zwariowałam, zwariowałam bo Cie kocham
|
|
 |
|
Znowu znalazłam kolejne nasze wspólne zdjęcie. Zatraciłam się w nim przez chwile, wszystko wróciło, wspomnienia, ten ból w klatce piersiowej, powstrzymując łzy, podarłam je na dwie części - tak jak Ty moje serce.
|
|
 |
|
Pisz do mnie czasem, bo umieram.
|
|
 |
|
Czy Cię kocham? Nie wiem, pewnie tak. Ale pogodziłam się już z tym, że nie jest nam pisane bycie razem.
|
|
 |
|
Nie boje się tego, że kiedyś uda mi sie zapomnieć. Że nadejdzie dzień, w którym każde wspomnienie się ulotni. Że będe potrafiła normalnie funkcjonować, że czując twój zapach przejde obojętnie, albo zwyczajnie się uśmiechnę. Boję się że za kilka lat usiądzie obok mnie moja córeczka i powie " mamo opowiedz mi o swojej pierwszej, wielkiej miłości..."
|
|
 |
|
Mam nadzieję,że jak titanic , niedługo ty dotkniesz dna !
|
|
 |
|
Może jestem śmieszna,może jestem nudna, ale jestem sobą i jestem z tego dumna
|
|
|
|