 |
|
Ktoś kiedyś powiedział że życie składa się z momentów i to tak naprawdę tylko one w naszym życiu są ważne. Nigdy nie żałuj znajomości z kimś kto chociaż przez chwilę uczynił Cię szczęśliwym. Nic nie dzieje się bez powodu wiesz? to nas uczy, dodaje siły i ukazuje wszystkie strony życia.
|
|
 |
|
czytając stare wpisy, uświadamiam sobie jak wiele się zmieniło. kiedyś poza nim nie widziałam świata, teraz jesteś Ty choć w zasadzie Cie nie ma . i wiele spraw jeszcze się zmieni, i jeszcze nie raz życie skopie mi dupe i jeszcze nie raz odejdą Ci których tak bardzo kochamy, i nie raz spierdole to na czym tak cholernie mi zależy.
|
|
 |
|
w głośnikach Dudek, życie ludzi zmienia? Oj tak i to bardzo. Kiedyś wszystko było inne, kiedyś był on.. i znowu to samo,odpalam kolejnego już szluga, dym niszczy płuca i wyzwala wspomnienia. Oglądając stare zdjęcia, łza się kręci w oku. Kiedyś było łatwiej, o wiele. Teraz? Szlugi, browar, szlajanie się po nocach, co z tego dalej wyjdzie ? Mętlik w głowie, nie da się tak długo. Za chwile coś znowu się zmieni, na lepsze? To pokaże czas. A teraz chce zająć się tym co ważne, tym co istotne w tej chwili. Nie chce znowu czegoś zjebać a później żałować. Chciałabym dużo pozmieniać, ale czy coś z tego wyjdzie? W sumie można spróbować. Jedno wiem na pewno, kocham tego dupka, na którego widok pikawa szybciej bije a na mordce pojawia się uśmiech. Ale to mineło, nigdy już nie wróci.
|
|
 |
|
wychodze na dwór, w kieszeni paczka szlugów, a w sercu wspomnienia, które wypuszczam razem z dymem. Ide wśród uliczek razem z Bonsonem i Peją w słuchawkach. Chciałabym przyjechać do Ciebie , przytulić się i razem wypalając szluga znów gadalibyśmy o niczym. Chce tak po prostu usiąść obok Ciebie i posłuchać jak bije Ci serce, które kiedyś należało do mnie.
|
|
 |
|
ludzie mówią, że bardzo się zmieniłam,że zaczełam bardziej pyskować, źle się zachowywać, zaczełam mieć wyjebane. I tak jest, już nie wierze wszystkim, dwa razy pomyśle zanim coś zrobie, teraz nie da się mną tak łatwo manipulować. postanowiłam coś zmienić, na lepsze? na gorsze? nie wiem, to pokaże czas, wiem tyko tyle, że pomimo wszystkiego bardzo mi Ciebie brakuje, w tym nic się nie zmienia.
|
|
 |
|
idę na balkon w ręku szlug, telefon w drugiej. napisałbym do Ciebie ale jakoś brakuje słów. zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem że tego nie chcesz. wybełkotał że Cię kocham tu jest źle i serio tęsknie.
|
|
 |
|
Nie mów, że chciałabyś jebnąć uczuciami o ścianę, bo próbowałam, a to gó.wno odbiło się i jeb.nęło mnie z podwójną siłą.
|
|
 |
|
Standardowa zagrywka. Koniec naszego związku, robi ze mnie nagle tą pannę z lekkim obyczajami. Niedoskonałą laskę, która puszcza się na boki. To, że kiedyś byliśmy razem nie oznacza, że możesz po mnie jeździć za plecami. Powiedz mi to wprost. Prosto w te oczy, które niegdyś były dla ciebie najważniejsze. Bądź facetem, choć raz.
|
|
 |
|
Był dla mnie czymś niesamowitym. Pierwszymi nieprzespanymi nocami, pierwszymi pocałunkami, pierwszymi tak bezcennymi kłótniami. Niesamowitym doświadczeniem jak żyć i jak nie powinniśmy żyć. Jak kochać, jak się zatracać, jak dziękować i prosić. ♥
|
|
 |
|
Kiedy byłam bardzo młoda zobaczyłam jak moja najlepsza przyjaciółka płacze, zawsze wszystko robiłyśmy razem, byłyśmy ze sobą bardzo blisko. Zapytałam jej co się stało. Nie chciała mi powiedzieć. Nalegałam aż mi wyznała, że jej chłopak zakochał się we mnie. Nie zdawałam sobie z tego sprawy ale właśnie tego dnia zawarłam pakt. Zaczęłam tyć, Zaniedbałam się, stawałam się co raz brzydsza. Nie wiedziałam dlaczego. dzisiaj wiem. Podświadomie uznałam własne urodę za przekleństwo z powody, którego cierpiała moja najlepsza przyjaciółka.
|
|
|
|