głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pieprzona.romantyczka

Mdli Cię na myśl  że inne wargi  niż Jego mogłyby dotykać teraz Twoich.

definicjamiloscii dodano: 3 października 2012

Mdli Cię na myśl, że inne wargi, niż Jego mogłyby dotykać teraz Twoich.

Łzy w oczach. To mnie niszczy  świadomość  że to wszystko to za dużo dla mnie i nie daję rady. Zaciskanie pięści  zagryzanie warg  wiara  że jednak się uda  że podołam  ambicje  to wyczerpuje. I brak mi Go tutaj  co kruszy mnie psychicznie z każdą chwilą.

definicjamiloscii dodano: 30 września 2012

Łzy w oczach. To mnie niszczy, świadomość, że to wszystko to za dużo dla mnie i nie daję rady. Zaciskanie pięści, zagryzanie warg, wiara, że jednak się uda, że podołam, ambicje, to wyczerpuje. I brak mi Go tutaj, co kruszy mnie psychicznie z każdą chwilą.

Nienawidzę miłości   nienawidzę twoje uśmiechu   twoich oczu   twojego śmiechu   całego Ciebie . Dlaczego zawsze musi pójść coś w złą drągą . Czemu musimy podejmować złe decyje a potem ich żałować .Czuję się jakbym stała nad przepaścią i jeden krok dzielił by mnie od skoku w przepaść   która skończyłaby się śmiercią . Chciałabym móc się do Ciebie przytulić tak jak kiedyś... powinniśmy żyć teraźniejszą ale co jesteśli przeszłość jest lepsza ? Powinniśmy wybaczać błędy   przecież na nich się uczymy . Ale przecież nie da się pokochać na siłe no ale dlaczego zawsze te nasze babcie powtarzają ' stara miłość nie rdzewieje ' albo ' dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki  ' ale co jeśli opłaca się walczyć ? Widzimy w tym wszystkim jąkąś nadzieję ? Spróbować to wszystko naprawić co miało sens ? Co dawało tyle szczęścia   uśmiechu ? Jesteś moją prywatną odmianą narkotyku . Uzależniłeś mnie od siebie . Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez Ciebie . Zmieniasz się ty i zmieniam się ja . Na le

heroinee dodano: 26 września 2012

Nienawidzę miłości , nienawidzę twoje uśmiechu , twoich oczu , twojego śmiechu , całego Ciebie . Dlaczego zawsze musi pójść coś w złą drągą . Czemu musimy podejmować złe decyje a potem ich żałować .Czuję się jakbym stała nad przepaścią i jeden krok dzielił by mnie od skoku w przepaść , która skończyłaby się śmiercią . Chciałabym móc się do Ciebie przytulić tak jak kiedyś... powinniśmy żyć teraźniejszą ale co jesteśli przeszłość jest lepsza ? Powinniśmy wybaczać błędy , przecież na nich się uczymy . Ale przecież nie da się pokochać na siłe no ale dlaczego zawsze te nasze babcie powtarzają ' stara miłość nie rdzewieje ' albo ' dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki ' ale co jeśli opłaca się walczyć ? Widzimy w tym wszystkim jąkąś nadzieję ? Spróbować to wszystko naprawić co miało sens ? Co dawało tyle szczęścia , uśmiechu ? Jesteś moją prywatną odmianą narkotyku . Uzależniłeś mnie od siebie . Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez Ciebie . Zmieniasz się ty i zmieniam się ja . Na le

Nienawidzę miłości   nienawidzę twoje uśmiechu   twoich oczu   twojego śmiechu   całego Ciebie . Dlaczego zawsze musi pójść coś w złą drągą . Czemu musimy podejmować złe decyje a potem ich żałować .Czuję się jakbym stała nad przepaścią i jeden krok dzielił by mnie od skoku w przepaść   która skończyłaby się śmiercią . Chciałabym móc się do Ciebie przytulić tak jak kiedyś... powinniśmy żyć teraźniejszą ale co jesteśli przeszłość jest lepsza ? Powinniśmy wybaczać błędy   przecież na nich się uczymy . Ale przecież nie da się pokochać na siłe no ale dlaczego zawsze te nasze babcie powtarzają ' stara miłość nie rdzewieje ' albo ' dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki  ' ale co jeśli opłaca się walczyć ? Widzimy w tym wszystkim jąkąś nadzieję ? Spróbować to wszystko naprawić co miało sens ? Co dawało tyle szczęścia   uśmiechu ? Jesteś moją prywatną odmianą narkotyku . Uzależniłeś mnie od siebie . Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez Ciebie . Zmieniasz się ty i zmieniam się ja . Na le

heroinee dodano: 26 września 2012

Nienawidzę miłości , nienawidzę twoje uśmiechu , twoich oczu , twojego śmiechu , całego Ciebie . Dlaczego zawsze musi pójść coś w złą drągą . Czemu musimy podejmować złe decyje a potem ich żałować .Czuję się jakbym stała nad przepaścią i jeden krok dzielił by mnie od skoku w przepaść , która skończyłaby się śmiercią . Chciałabym móc się do Ciebie przytulić tak jak kiedyś... powinniśmy żyć teraźniejszą ale co jesteśli przeszłość jest lepsza ? Powinniśmy wybaczać błędy , przecież na nich się uczymy . Ale przecież nie da się pokochać na siłe no ale dlaczego zawsze te nasze babcie powtarzają ' stara miłość nie rdzewieje ' albo ' dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki ' ale co jeśli opłaca się walczyć ? Widzimy w tym wszystkim jąkąś nadzieję ? Spróbować to wszystko naprawić co miało sens ? Co dawało tyle szczęścia , uśmiechu ? Jesteś moją prywatną odmianą narkotyku . Uzależniłeś mnie od siebie . Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez Ciebie . Zmieniasz się ty i zmieniam się ja . Na le

Nie jestem typem samotnika   ale przez wszystkie upadkie   łzy   słowa które ranią postanwiam zostawać całymi dniami w 4 ścianach . Umieram   chodź życie ciągle trwa. Nie wiem jak żyć bo los nie daje szans  bym mogłam być szczęśliwa. Nie czekam na pomocą dłoń już wiem   że sama dam sobie radę . Chce każdą chwile przeżyć od nowa . Tylko prawdziwa miłość może połączyć na dobre i złe dwojga ludzi . Którzy będą walczyć z przeciwnościami losu . Będą próbować aby wszystko udało się aby się nie kłócić   aby wciąż kochać siebie całym sercem . Nigdy nie będę potrafiła sobie powiedzieć ' było minęło ' przecież za tym ciągnie się milion wspaniałych wspomnień . Znowu pomyliłam karty   a ja topie smutki w kieliszku wódki . Zamiast kłaść się spać   mam brudną od tuszu poduszkę . ' Być spadającą gwiazdą w czyichś marzeniach i spełniać każde życzenie.  ' uwielbiam ten cytat

heroinee dodano: 26 września 2012

Nie jestem typem samotnika , ale przez wszystkie upadkie , łzy , słowa które ranią postanwiam zostawać całymi dniami w 4 ścianach . Umieram , chodź życie ciągle trwa. Nie wiem jak żyć bo los nie daje szans bym mogłam być szczęśliwa. Nie czekam na pomocą dłoń już wiem , że sama dam sobie radę . Chce każdą chwile przeżyć od nowa . Tylko prawdziwa miłość może połączyć na dobre i złe dwojga ludzi . Którzy będą walczyć z przeciwnościami losu . Będą próbować aby wszystko udało się aby się nie kłócić , aby wciąż kochać siebie całym sercem . Nigdy nie będę potrafiła sobie powiedzieć ' było minęło ' przecież za tym ciągnie się milion wspaniałych wspomnień . Znowu pomyliłam karty , a ja topie smutki w kieliszku wódki . Zamiast kłaść się spać , mam brudną od tuszu poduszkę . ' Być spadającą gwiazdą w czyichś marzeniach i spełniać każde życzenie. ' uwielbiam ten cytat

Dlaczego boję się większego przywiązania? Bo potem nie wrócę do normalnego życia  jeśli coś się popsuje. Wiem  jaka jestem. Wiem  że jednym oddechem mogę posypać wszystko  co teraz między nami jest i wiem  że Ty też masz podobne zdolności. Teraz Cię uwielbiam. Uwielbiam Twoją obecność. Uwielbiam  kiedy mnie dotykasz  przewiercasz wzrokiem  mówisz do mnie. Lecz czas ma dla nas jeszcze cały pakiet tego  co zacznę w Tobie stopniowo lubić. A potem kochać. Potem  gdy spróbuję amputować to uczucie z serca  nie dam rady. Rozumiesz? Boję się  że idąc ulicą zakręci mi się w głowie  bo przechodzień będzie używał takiego samego szamponu do włosów jak Ty.

definicjamiloscii dodano: 25 września 2012

Dlaczego boję się większego przywiązania? Bo potem nie wrócę do normalnego życia, jeśli coś się popsuje. Wiem, jaka jestem. Wiem, że jednym oddechem mogę posypać wszystko, co teraz między nami jest i wiem, że Ty też masz podobne zdolności. Teraz Cię uwielbiam. Uwielbiam Twoją obecność. Uwielbiam, kiedy mnie dotykasz, przewiercasz wzrokiem, mówisz do mnie. Lecz czas ma dla nas jeszcze cały pakiet tego, co zacznę w Tobie stopniowo lubić. A potem kochać. Potem, gdy spróbuję amputować to uczucie z serca, nie dam rady. Rozumiesz? Boję się, że idąc ulicą zakręci mi się w głowie, bo przechodzień będzie używał takiego samego szamponu do włosów jak Ty.

wiem  że czujesz to co ja.. mówisz nie? obydwoje wiemy  że nie umiesz kłamać.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 24 września 2012

wiem, że czujesz to co ja.. mówisz nie? obydwoje wiemy, że nie umiesz kłamać. / samowystarczalna

łączy Nas kilka miesięcy  kilkaset wspólnie spędzonych godzin  kilkanaście tysięcy wspomnień i hektolitry wylanych łez oraz cholerna dawka miłości  która nie przetrwała próby czasu  samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 24 września 2012

łączy Nas kilka miesięcy, kilkaset wspólnie spędzonych godzin, kilkanaście tysięcy wspomnień i hektolitry wylanych łez oraz cholerna dawka miłości, która nie przetrwała próby czasu/ samowystarczalna

Kochamy się znów. Znów kręci się ziemia. Spełnia się sen. Spełniają się marzenia. W dobie oszołomienia powróciła chemia  ...  Miłość jak czkawka każdego czasem targa  hg

definicjamiloscii dodano: 24 września 2012

Kochamy się znów. Znów kręci się ziemia. Spełnia się sen. Spełniają się marzenia. W dobie oszołomienia powróciła chemia (...) Miłość jak czkawka każdego czasem targa /hg

  ...  uderzyła ją prosta prawda: że czasem rzeczy najzwyklejsze   kiedy się je dzieli z właściwymi ludźmi   bywają niezwykłe.

chujciwryj dodano: 23 września 2012

"(...) uderzyła ją prosta prawda: że czasem rzeczy najzwyklejsze - kiedy się je dzieli z właściwymi ludźmi - bywają niezwykłe."

Teraz boję się najbardziej. Czuję się  jakby jakaś niewidzialna ręka kolejno podstawiała mi drewniane klocki po których się wspinam. Jestem jak mała figurka podążająca po przewracającej się wieży od jednego złego ruchu. Boję się  że to  gdzie jestem teraz  cała ta konstrukcja nagle runie. Tu nie ma czego się złapać  uczepić  nic. Spadnę z tym wszystkim na samo dno  a potem wydostając się z kupki małych elementów  nawet nie ruszę naprzód. Stanę zagubiona  mając masę alternatyw na skręt w prawo czy lewo pod różnymi kątami  lecz nie będzie drogi  którą podążałam wcześniej   na cholerny szczyt.

definicjamiloscii dodano: 23 września 2012

Teraz boję się najbardziej. Czuję się, jakby jakaś niewidzialna ręka kolejno podstawiała mi drewniane klocki po których się wspinam. Jestem jak mała figurka podążająca po przewracającej się wieży od jednego złego ruchu. Boję się, że to, gdzie jestem teraz, cała ta konstrukcja nagle runie. Tu nie ma czego się złapać, uczepić, nic. Spadnę z tym wszystkim na samo dno, a potem wydostając się z kupki małych elementów, nawet nie ruszę naprzód. Stanę zagubiona, mając masę alternatyw na skręt w prawo czy lewo pod różnymi kątami, lecz nie będzie drogi, którą podążałam wcześniej - na cholerny szczyt.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć