 |
|
"Najebałam się to najebałam, po chuj drążycie temat" / haahahaha:D
|
|
 |
|
"Najebałam się to najebałam, po chuj drążycie temat" / haahahaha:D
|
|
 |
|
no i znowu On tylko przez esy .
|
|
 |
|
Patrząc w jego oczy, zyskiwałam nadzieję na to, że marzenia jednak mogą się spełniać. Przecież jeszcze kilka miesięcy temu miałam go blisko tylko w snach i własnych pragnieniach, a dziś jest obok mnie i powtarza mi, że kocha mnie najbardziej na świecie.
|
|
 |
|
Wy też macie wrażenie, że zmarnowaliście wakacje, a inni się dobrze bawili ?
|
|
 |
|
Zaradny, troskliwy, kochany, zabawny, wyrozumiały, miły, czuły, przystojny. Nic więcej mi nie trzeba, znalazłam mój własny ideał.
|
|
 |
|
I wtulając się w jego ramiona, już za nim tęskniłam, wiedząc że jutro nie ujrzę jego cudownej, kochanej buźki.
|
|
 |
|
mam najbardziej zajebistych przyjaciół pod słocem.
|
|
 |
|
Odsunął się od mojej twarzy i spojrzał mi głęboko w oczy. Zupełnie jakby czegoś w nich szukał. Nie mógł się oderwać. Badał tak każdy element mojej twarzy. Przeniósł wzrok na usta i dokładnie się wpatrywał. Delikatnie przesunął palcami po moim policzku. Przeczesał włosy i złapał za rękę. Zaczął mnie całować, z początku delikatnie, lecz z czasami coraz bardziej namiętnie, łapczywie. Pełen pożądania rzucił mnie na łóżko i zaczął składać pocałunki na każdym centymetrze mojego ciała, co chwilę zerkając mi w oczy. Na chwilę przerwał i szepnął mi do ucha" Przepraszam, że tak nagle się na Ciebie rzuciłem, ale co noc śniłem o Tobie i o tym co bym zrobił, gdybyś była ze mną i teraz gdy rzeczywiście jesteś obok, boję się że zaraz się obudzę. Chcę korzystać. Pozwól mi." Pragnęłam tego samego co on. Więc pozwoliłam.
|
|
 |
|
to co że mogę mieć bardzo wielu, skoro ja chce jego? [s]
|
|
 |
|
udało mi się usnąć Cię z mojego serca, na chwilę. [s]
|
|
|
|