 |
|
Jak Ci się układa? Mam nadzieję, że jest git i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz..
|
|
 |
|
spadłaś mi na głowe jakbym się nazywał niuton
|
|
 |
|
boje się , że sobie nas odpuścisz..
|
|
 |
|
Aktualnie nie wiem kim jestem, nie wiem po co tu jestem. Aktualnie uważam że żyje po to żeby umrzec, nie widzę żadnych pozytywów życia. Szara rzeczywistośc pcha mnie nad przepasc zguby, śmieje się ze mnie i drwi z moich uczuc które powoli zanikają tak jak moje myśli. [ ? ]
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy patrzę przez okno. Za każdym razem, gdy uchylam lekko drzwi. Za każdym razem, gdy spojrzę na lampkę świecącą na biurku. Wciąż mam przed oczami Twoją osobę. Uśmiechasz się, Twoje cudowne oczy patrzą na mnie z czułością. Witamy się i żegnamy. Codzienność, słodka monotonia. Z każdym przywitaniem radość, aż do pożegnania. A potem tętniące tęsknotą pragnienia, by w końcu móc choćby napisać do siebie kilka słów przez komunikator. Wiadomo, jestem gówniarą, ale jedną osobę udało mi się pokochać w swoim życiu.
|
|
 |
|
-I co teraz będzie? - Wkurwiłam się, idę zapalić. [Jamaika]
|
|
 |
|
Uwielbiam sposób, w jaki mnie kochasz.
|
|
 |
|
I możesz to dziś nazwać sentymentem, ale dla mnie zawsze będziesz miał pierwsze miejsce.
|
|
 |
|
wszystko powoli dochodzi do mnie, otrząsam się z goryczy najlepszych wspomnień..
|
|
 |
|
nie mów mi, że postępuje źle, wiem to .
|
|
 |
|
Zasypia sama z własnymi myślami, płacz goi rany, ból przez ludzi których kochamy.
|
|
 |
|
Tylko kurwa puknij w stół a nożyce się odezwą, jesteś tak sprzedajną dziwką, że cię kurwa wszyscy wezmą.
|
|
|
|