 |
|
Tak, na to wygląda. Odbiło ci, zbzikowałaś. Dostałaś fioła ale coś ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci. / alicja w krainie czarów .
|
|
 |
|
Nienawidzę każdej sekundy bez Ciebie.
|
|
 |
|
Otworzę Ci kiedyś drzwi totalnie nieogarnięta, w nieumytych włosach i zaproszę Cię do środka. Usiądziemy obok siebie i zużywając setki chusteczek będę opowiadać Ci o tym, co rozpierdala mnie od środka, pozwolę Ci przeczytać ostatnie strony zeszytu z matmy, czy fizyki i zżółkłe ze starości kartki pamietnika. Będziesz siedział z otwartymi ustammi nie potrafiąc wypowiedzieć ani słowa, nie potrafiąc ani drgnąć. W głowie będziesz miał tylko jedno pytanie, kiedy tak bardzo mnie w sobie rozkochałeś. Będziesz zdziwiony ile nocy nieprzespałam, ile razy siedziałam w oknie na lodowatym parapecie, gdzie jedynym oparciem był PIH w słuchawkach, ile godzin zmarnowałam czekając na pieprzonego sms'a od Ciebie, który nie nadchodził, jak tęskniłam, jak bardzo kochałam
|
|
 |
|
I dopiero wczoraj, gdy czytałam książkę, uświadomiłam sobie jak bardzo chciałabym kogoś pokochać. Ale tak z wzajemnością. Bez patrzenia na to ile ma się kasy, w jakim domu się żyje, bo każdy jest człowiekiem. Chciałabym, żeby to było szczere. Chciałabym zbierać drobne i bezużyteczne drobiazgi, które świadczą o szczęściu jakie mnie spotkało, jako pamiątkę po wspólnie spędzonych chwilach wypełnionych miłością; jako dowód naszej miłości. Chciałabym chodzić na spacery i chciałabym, aby ten "ktoś" kogo pokocham wygrawerował kluczami nasze inicjały w pniu drzewa. I choć wiem, że to takie banalne, to naprawdę bym tego chciała. W końcu jestem niepoprawną romantyczką. Uświadomiłam sobie, że bycie samemu jest tak właściwie do dupy i nie ma sensu zaprzeczać, że jest inaczej.
|
|
 |
|
Szczerze to nawet nie próbowałam zapomnieć. Nie chcę, nie potrafię. Nie będę szukała nikogo na siłę, nie mam ochoty przytulać się do czyjegoś ciała, nie chcę by moje usta stykały się z innymi. Chcę tylko jego, a jeśli jego nie mogę mieć to innego też nie.
|
|
 |
|
Bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle. Gdy wszystko będzie się sypało. Gdy będziemy się nawzajem nienawidzić. Gdy najmocniej będę Cię potrzebowała.
|
|
 |
|
Nigdy nie przypuszczałabym , że jeden człowiek uzależnia się od drugiego ,tak szybko, nie wyobrażalnie mocno.
|
|
 |
|
tak, wiem - to straszne uczucie , gdy widzisz Go idącego z inną kobietą za rękę. w tym momencie świat jak gdyby Ci się wali - nic nie jest ważne, tylko to , że dłoń, która kiedyś prowadziła Cię przez życie - dziś ściska inną dłoń, nie Twoją. że facet, którego kochałaś ponad życie, i z którym wiązałaś tak ogromne plany - ułożył sobie życie, bez Ciebie, choć kiedyś mówił , że nie byłby w stanie funkcjonować bez Twojej osoby. ale wiesz co ? to minie , na prawdę. przyjdzie kiedyś taki dzień , że miłość do Niego a jednocześnie nienawiść zamienisz w szczery uśmiech, gdy zobaczysz , że tak na prawdę On jest szczęśliwy. przepełniać będzie Cię radość z tego , że ułożył sobie życie - i nie ta sztuczna, na pokaz, ale ta prawdziwa. bo jeśli kochałaś Go na prawdę, to nie ma opcji by było inaczej - przecież Jego szczęście, zawsze było Twoim.
|
|
 |
|
Jest taki dzień, że po prostu, w pewnym momencie musisz się kurwa rozpłakać.
|
|
 |
|
Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Rozumiesz mnie? NIGDY. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się całymi dniami na ekran komputera, oczekując że napisze. Jeśli kogoś kochasz to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz, że nie możesz się poddać, bo ta osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla tej osoby. Tak, to właśnie jest miłość .
|
|
 |
|
CZĘŚĆ2 : Jak mogliśmy tak postąpić? Jak mogliśmy aż tak się skompromitować? Jak wielka odwaga zawładnęła naszą psychiką? To wszystko emocje. Piepszone emocje. Mówią, że człowiek uczy się na błędach i rzeczywiście coś w tym jest. Ale mimo wszystko nie umiemy wybaczyć sobie tego, że powiedzieliśmy o naszych uczuciach wprost. Borykamy się z tą myślą przez dłuższy cza, próbując żyć i funkcjonować normalnie..
|
|
 |
|
To trudne patrzeć na osobę, które darzy się uczuciem. To trudne przechodzić obok niej obojętnie wtedy gdy serce biję o wiele mocniej. To trudne wydusić z siebie choć jedno słowo wtedy gdy w naszym wnętrzu burzą się myśli, których nigdy ale to nigdy nie możemy wymówić. Nigdy nie przyznawajmy się, że kochamy! Jest to ogromny błąd, który możemy popełnić pod wpływem emocji, wielkich i burzących się w nas emocji, których nie jesteśmy w stanie opanować. Wtedy wydaje się nam, że robimy dobrze, że nasze działanie pomoże w zdobyciu osoby którą się kocha. Dopiero potem dochodzimy do wniosku, że jednak wszystko to nie miało sensu. Wtedy w naszym sercu rodzi się ból i złość do samego siebie. KONIEC CZĘŚCI 1
|
|
|
|