 |
ona- niska brunetka, o brązowych oczach, mieszkająca z mamą w szarych blokowiskach. na ogól nie mająca wielkich pieniędzy. on- wysoki chłopak, o szafirowych oczach, mieszkający w willi z basenem. co ich poróżniło? tak, kasa. // szeejk
|
|
 |
|
na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment, w którym każda myśl waży grubo ponad tonę. / słoń - szczerze.
|
|
 |
|
proste, boisz się swoich uczuć.
|
|
 |
Ubrała te same domowe ciuchy co zawsze, rozpuściła włosy, doskonale wiedząc, że On lubi patrzeć jak rozwiewa je wiatr, musnęła szybko usta różową, pachnącą pomadką i wybiegła mu na powitanie. Nieważny był lejący jak z cebra deszcz, czy przemoczone w klapkach stopy. Liczył się tylko ten jeden pocałunek, złożony sobie namiętnie na ustach i ciepło dwóch ciał splecionych w mocnym uścisku. To nie wiarygodne, jak bardzo można się stęsknić przez kilkanaście godzin. To nie wiarygodne jak bardzo można kochać. / ravennn
|
|
 |
-mamo, kasia mówi, że jestem głupia! - spoko, ona też. // szeejk
|
|
|
|