 |
|
Pogubiłam się już w liczbie rozczarowań...
|
|
 |
|
- Lepiej nie interesuj się innymi. - Dlaczego? - Im więcej wiesz, tym bardziej się do nich przywiązujesz. Im bardziej się przywiązujesz, tym są Ci bliżsi i tym ciężej ich zapomnieć, gdy odchodzą.
|
|
 |
|
Dobra niechętnie przyznam się że tęsknię.
|
|
 |
|
Muszę Ci coś wyznać, jesteś jedyną kobietą, do której piszę, do której piszę tak, jak piszę, jaki jestem, czego pragnę. Ty jesteś właściwie moim dziennikiem, ale nie milczysz jak dziennik. Nie masz tyle cierpliwości. Zawsze się wtrącasz, kontrujesz, sprzeciwiasz mi się, bałamucisz mnie. Jesteś dziennikiem z twarzą, ciałem i figurą. Myślisz, że Cię nie widzę, myślisz, że Cię nie czuję. Błąd. Błąd. Taki błąd. Kiedy do Ciebie piszę, to przyciągam Cię do siebie bardzo blisko. Zawsze tak było //''Wróć do mnie''
|
|
 |
|
Najtrudniej jest zamknąć za sobą drzwi. Oddzielić się od kogoś, kto miał być na zawsze. Jesteś jak lekarz wykonujący reanimację o wiele za długo, uczucie umarło, a ty wciąż próbujesz je ratować. Za późno, lecz tak trudno przestać, kiedy wciąż żywisz nadzieję, że to urodzi się lub odżyje. Pamiętaj, nie dasz życia nowym uczuciom, jeśli nie zamkniesz tych drzwi już na zawsze //Alicja Kostrzak
|
|
 |
|
Niekochana dusza zrywa się na każde czułe słowo..
_______________________________________________________________________
Eh, pieprzone praktyki. Mam dosyć. #4 tygodnie #Longingly #Splitting headache
|
|
 |
|
Bo przy Tobie (i dopiero przy Tobie, i tylko przy Tobie) miłość zaczęła mi dostarczać takich właśnie chwil dosłownego, wariackiego szczęścia.
|
|
 |
|
Nie wrócisz. To fakt, który dotyka mnie najbardziej.
|
|
 |
|
Ty nawet odchodzić nie umiesz. Wracasz jak czkawka - ani Cię zapić ani przespać.
|
|
 |
|
Czuję się źle, bo wiem, że powinnam z tym zerwać. Chcę, ale nie potrafię. Ciągle coś trzyma mnie za rękę i pozwala mieć nadzieję. Męczę się, okropnie się meczę. Sama zadaję sobie ból.
|
|
 |
|
Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułem się ważny //"Mały Książę"
|
|
|
|