 |
|
Najgorszy jest ból, który dociera do nas po czasie. Otwiera oczy i rozrywa nam ledwo co zabliźnione rany na sercu. Najbardziej bolą rzeczy przedawnione, których konsekwencje zawsze będą o krok przed nami.
|
|
 |
|
W wielu przypadkach ludzie, spotykając się z sobą, mają więcej iPhone'ów niż pomysłów. Są po studiach i po milionie nieudanych związków, lecz nie chcą się przyznać, że czasem mają zdarty z paznokci lakier i zdarte serce. (...) Bezpieczniej jest wstrzyknąć sobie botoks w serce, żeby nie płakać i się nie śmiać, niż opowiedzieć komuś o swoich uczuciach.
|
|
 |
|
Pogubiłam się w tym wszystkim. Chyba za bardzo zależy mi na naszej znajomości.
|
|
 |
|
Nie boli mnie sam upadek. Boli mnie świadomość, że ja nigdy nie pozwoliłabym Ci upaść, a Ty nawet nie mrugniesz okiem, gdy znowu poniosę klęskę.
|
|
 |
|
Każdy traci coś, w czym widział definicję szczęścia. Siła polega na tym, żeby po tym wszystkim ogarnąć dupę i ruszyć przed siebie. Zostawić za sobą to, o co walczyliśmy przez długi czas, ale przegraliśmy tę bitwę.
|
|
 |
|
Nie wiem, czy dalej o Ciebie walczyć, czy po prostu odpuścić.
|
|
 |
|
- Jak się masz? - Stan tylko z lekka samobójczy.
|
|
 |
|
pół roku od rozstania w koncu pogodziłem się, że mnie zostawiłaś, ze odeszłaś. Teraz zyje normalnie i zjawiłaś się ponownie, w jednej chwili zbliżyliśmy się do maksimum, wszystko wróciło, wszystkie wspomnienia wróciły, kocham Cię dalej, zrobiłaś mi nadzieję i znów dałaś mi do zrozumienia, ze nie ma o co walczyć, ze znów dostaje kopa w dupę. Znów cierpię i płaczę bo TY dochodzisz jednak do wniosku, ze ktoś inny jest lepszy i ważniejszy! ;(
|
|
 |
|
https://www.youtube.com/watch?v=vXvRnY5bo-c :(
|
|
 |
|
Minął już jakiś czas, który pozwolił ci uporządkować w głowie całą przeszłość. Zaczęłaś trochę inne życie, z innymi ludźmi obok, z lepszymi perspektywami, z pewniejszymi nadziejami. Zamknęłaś za sobą drzwi, a później wyrzuciłaś od nich klucz. Nie chcesz już wracać, roztrząsać wszystkiego na nowo. Już wybrałaś, podjęłaś decyzję. Minione lata odeszły w niepamięć. Uśmiechasz się. Poranki stały się przyjemniejsze. Kawa smakuje lepiej. Wszystko stało się inne, piękniejsze. Jesteś weselsza, bynajmniej tak ci się wydaje, bo któregoś dnia trafiasz na kogoś, kto rujnuje wszystko jednym, jakże dotkliwym, a zarazem trafionym w samo sedno pytaniem - dlaczego jesteś nieszczęśliwa? [ yezoo ]
|
|
|
|