 |
|
Nie myśl o tym, jak długą drogę masz przed sobą. Nie mierz odległości między startem, a metą. Takie rachuby powstrzymają Cię przed zrobieniem następnego małego kroczku. Jeśli chcesz zrzucić 20 kilogramów, zamawiasz sałatkę zamiast frytek. Jeśli chcesz być lepszym przyjacielem, odbierasz telefon, zamiast go wyciszać. Jeśli chcesz napisać powieść, siadasz i zaczynasz od jednego akapitu. Boimy się poważnych zmian, ale zazwyczaj mamy dość odwagi, żeby zrobić następny, właściwy krok. Jeden niewielki krok, a potem kolejny. To wystarczy, żeby wychować dziecko, zdobyć dyplom, napisać książkę, spełnić swoje najśmielsze marzenia. Jaki powinien być Twój następny, właściwy krok? Nieważne, o co chodzi po prostu zrób to.
|
|
 |
|
Boże wiem, że nie jestem święta. Wiem, że nie raz zwątpiłam. Wiem, że przychodzę często do ciebie tylko wtedy gdy jest już źle i cię potrzebuje. Wiem, że wiele razy traciłam wiarę. Wiem, że nie jestem idealna. Ale ty nas kochasz. Każdego człowieka i widzisz co znajduje się w moim sercu, moim umyśle. Wiesz, że w głębi duszy jestem dobrym człowiekiem z wieloma wadami. I dlatego proszę po raz kolejny. Wiem, że niektórzy mają gorzej ode mnie. Wiem, że moje problemy w porównaniu do innych są jak ziarenko piachu na pustyni, ale proszę cię. Daj mi siłę, ale nie taką abym wyrządzała komuś krzywdę, ale siłę wewnętrzną i wytrwałość. Tylko tyle. Mam nadzieję, że wysłuchasz mnie po raz kolejny, a ja dalej będę próbować się zmienić....
|
|
 |
|
Te uczucie jest nie do opisania. Ten moment gdy pierwszy raz od roku wsiadasz na konia i możesz poczuć w końcu wolność, której od tak dawna ci brakowało
|
|
 |
|
Gdy będziemy sami, pokażę Ci jak bawią się niegrzeczne dziewczynki.
|
|
 |
|
Niewykorzystane szanse bolą znacznie bardziej niż popełnione błędy.
|
|
 |
|
love? No, thanks. I prefer vodka
|
|
 |
|
Życie ludzi zmienia. Na lepsze... na gorsze.... Weź się zastanów. Twój wybór.
|
|
 |
|
Ręka rękę myje, kurwom pętla na szyje
Za układ z policją każdy chuj w Ciebie wbije
Lataj po swojemu, nie daj się zakręcić
Nie mów nic nikomu, bo nie jeden chcę przekręcić
Masz patent na zarobek, dobrze dobierz se wspólnika
Co w razie przypału pomaga, nie znika
Zdrada dobrych rani, tak było jest i będzie
Szacunek dla Ciebie, nie sprzedałeś na komendzie
Ponadrywane uszy, poobijane pięty
Z uśmiechem na twarzy pozostałeś nieugięty../ ZDR
|
|
 |
|
Obnażasz przed Nim swoje słabości z miłością względem Jego osoby na pierwszym miejscu. Bez wahania, bo masz instynktowną pewność, iż Cię nie zrani.
|
|
|
|