 |
|
nienawidzę tego, jak uzależniam się od obecności, od rozmów z ludźmi, a później cierpię, jak coś się psuje, bądź oni milczą
|
|
 |
|
wiesz, po co są problemy? żeby udowodnić pierdolonemu losu, że zawsze dajesz radę
|
|
 |
|
- tak naprawdę w głębi duszy jestem czułą, miłą, spokojną osobą - na serio? - nie, spierdalaj
|
|
 |
|
paradoks, kiedy słowa 'nie chcę cię ranić', ranią najbardziej
|
|
 |
|
nigdy nie żałuj tego co zrobiłeś, bo w pewnym momencie działo się to, czego na prawdę chciałeś
|
|
 |
|
facet to ma być połączenie romantyka i skurwiela, a nie jakaś tępa pizda
|
|
 |
|
teraz nie masz już prawa być o mnie zazdrosna. sama zjebałeś między nami wszystko i nie możesz zabronić mi szczęścia z kimś innym
|
|
 |
|
musisz być silna. zagryzaj wargi. zaciskaj pięści. tłum krzyk, kładąc na głowę poduszkę. rzucaj doniczkami z okna na przechodniów, żeby odreagować. ale nie płacz. nigdy nie wolno ci uronić łzy. nie wolno ci pokazać słabości
|
|
 |
|
czasem mam ochote poprostu wyjść z domu na długi spacer i wylądować w innym mieście, uciekając od problemów
|
|
 |
|
człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. możemy udawać, że nie kochamy. możemy przywyknąć do drugiej osoby. możemy przeżyć całe życie w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, założyć rodzinę, a mimo to czuć wokół żałosną pustkę, wiedzieć, że czegoś ważnego brakuje
|
|
 |
|
dzień w którym podejmujesz całkowitą odpowiedzialność za siebie, dzień, w którym przestajesz szukać wymówek, to dzień, w którym zaczynasz drogę na szczyt
|
|
 |
|
samotność nie ma nic wspólnego z brakiem towarzystwa
|
|
|
|