 |
|
I na jej twarzy pojawił się uśmiech jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki...
|
|
 |
|
Wszystko co mam To serce Nie mam nic więcej...
|
|
 |
|
Im więcej myślę, tym bardziej nie wiem o co mi chodzi.
|
|
 |
|
wybuch euforii. epidemia miłości. siniaki na kolanach z niekontrolowanych podskoków i diamenciki w oczach ze szczęścia.
oh tak mi tego brak.
|
|
 |
|
- Mamusiu...?
- Tak, Skarbie?
- Co to takiego jest Miłość?
- Wiesz Córeczko, to takie wielkie szczęście.
- Jak wielkie Mamo?
- Tak wielkie jak przy znalezieniu czterolistnej koniczynki, której mozolnie szukaliśmy całe życie. Jednak niektórzy zrywają koniczynę, tym samym zabijając ją. Suszą i wklejają do albumu wspomnień. Tak niewolno. Aby Miłość nie umarła trzeba o nią dbać, pozwolić Jej oddychać.
- Mamusiu czy ty w takim razie ususzyłaś Tatusia?
|
|
 |
|
-Sialalala!
-Co ty robisz?
-Zagłuszam swoje serce i myśli...
|
|
 |
|
nigdy nie byłam dobra, pochłaniałam siebie taką, jaką tworzyłam, nigdy nie potrafiłam całować obcych policzków i wpadać w ramiona bliskich mi osób, też uważam, że nie tak powinno to wszystko wyglądać....
|
|
 |
|
chodź usiądź obok mnie,
pobawmy się w przyjaźń
pobawmy się w miłość
. przecież codziennie mi wmawiałeś
że życie jest zabawą
i nie pora na uczucie...
|
|
 |
|
'Nie obiecuję ci, że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce... Nie obiecuję ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz, ale ze spokojem...Obiecuję ci, że nauczysz się żyć bez niego.
I nie potrzebujesz nikogo, bo sama to potrafisz.'
|
|
 |
|
a wieczorami będziemy siedzieć na dachu i jeść gwiazdy plastikową łyżeczką...
|
|
 |
|
- Mogę Cię przytulić?
-A czy gdy chcesz zjeść obiad pytasz się widelca czy możesz na niego nabić kawałek ziemniaka?
|
|
 |
|
-Musisz przyjechać, potrzebuję pomocy!
-Co się stało?
- Mój miś jest w praniu i nie mam z kim spać, a jestem pewna, że dzisiejszej nocy wielkie potwory wyjdą z szafy i będą chciały mnie zjeść.!
|
|
|
|