głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika peoplealwaysleave

Kolejny raz strach przed porażką odebrał ci to co dla ciebie ważne.   ?

inevitably dodano: 12 października 2011

Kolejny raz strach przed porażką odebrał ci to co dla ciebie ważne. / ?

 Zrobisz coś dla mnie ??  Kochanie dla ciebie wszystko.  Proszę Cię odejdź i nie wracaj już więcej ...

justi6 dodano: 11 października 2011

-Zrobisz coś dla mnie ?? -Kochanie dla ciebie wszystko. -Proszę Cię odejdź i nie wracaj już więcej ...

 22:22 ♥  Razem tworzą 8. A ósemka położona poziomo oznacza nieskończoność. Uwielbiam to !♥

justi6 dodano: 11 października 2011

-22:22 ♥- Razem tworzą 8. A ósemka położona poziomo oznacza nieskończoność. Uwielbiam to !♥

Kurwa  przynajmniej patrz mi w oczy  a nie odpierdalasz jakąś prowizorkę.

justi6 dodano: 11 października 2011

Kurwa, przynajmniej patrz mi w oczy, a nie odpierdalasz jakąś prowizorkę.

wystarczy byś był i trzymał mnie za rękę .

justi6 dodano: 11 października 2011

wystarczy byś był i trzymał mnie za rękę .

Modliłem się  że i może my się w końcu połączymy. To tak  jakby pragnąć deszczu  stojąc na pustyni.   Ron Pope

inevitably dodano: 10 października 2011

Modliłem się, że i może my się w końcu połączymy. To tak, jakby pragnąć deszczu, stojąc na pustyni. / Ron Pope

♥♥ teksty nineku dodał komentarz: ♥♥ do wpisu 10 października 2011
Wiesz co? Chciałabym mieć na Ciebie już wyjebane.. bo wkurwia mnie to nocne szlochanie. To smutanie nad czymś co powinno mi już wisieć koło dupy dawno. Marnowania dnia na chodzeniu po mieście i szukaniu twojej mordki w tłumie. Codziennie mija mnie w chuj typa ale nigdy nie Ty... Ale kurwa nie  nie potrafię. Opętałeś moje serduszko zbyt bardzo bym od tak mogła mieć wyjebane. Straszysz je dwadzieścia cztery na dobę. Owładnąłeś moje myśli  serce  całe ciało lepiej niż ktokolwiek inny. Już nie daje rady  ale świadomość  że może jednak ma tyle adrenaliny.. truskafka

nineku dodano: 9 października 2011

Wiesz co? Chciałabym mieć na Ciebie już wyjebane.. bo wkurwia mnie to nocne szlochanie. To smutanie nad czymś co powinno mi już wisieć koło dupy dawno. Marnowania dnia na chodzeniu po mieście i szukaniu twojej mordki w tłumie. Codziennie mija mnie w chuj typa ale nigdy nie Ty... Ale kurwa nie, nie potrafię. Opętałeś moje serduszko zbyt bardzo bym od tak mogła mieć wyjebane. Straszysz je dwadzieścia-cztery na dobę. Owładnąłeś moje myśli, serce, całe ciało lepiej niż ktokolwiek inny. Już nie daje rady, ale świadomość, że może jednak ma tyle adrenaliny../truskafka;*

nigdy nie posiadałam nic cudowniejszego niż świadomość  zniknięcia z tego brudnego świata. ucieczka i przeniesienie się w najcudowniejsze miejsce na ziemi. w Twoje ramiona  które są moim małym wehikułem  pomagających mi przez chwilę nie istnieć.

abstracion dodano: 9 października 2011

nigdy nie posiadałam nic cudowniejszego niż świadomość, zniknięcia z tego brudnego świata. ucieczka i przeniesienie się w najcudowniejsze miejsce na ziemi. w Twoje ramiona, które są moim małym wehikułem, pomagających mi przez chwilę nie istnieć.

i mogła leżeć na zimnej  marmurowej ziemi  cała potargana  umorusana w tuszu do rzęs. zaziębnięta  w sukience  która swoim wyglądem wcale jej nie przypominała. przechodni patrząc z góry  nie zwracali na nią uwagi. przecież w dłoni trzymała woreczek z białym proszkiem  co równoznaczne było z jej furiactwem  roztargnieniem i głupotą. nie zasługująca na krztę współczucia  przeniosła się na inny marmur. równie zimny. perfekcyjnie odsuwając znicze  ułożyła się płycie  układając głowę tuż przed nagrobkiem. wiedziała  że tylko na jego pomoc może liczyć. tylko on jest w stanie  dać jej ciepło  którego nie zaznała nigdy więcej  zaraz po tym  jak wyrwano go z jej objęć  zakopując 5 metrów pod ziemią.

abstracion dodano: 9 października 2011

i mogła leżeć na zimnej, marmurowej ziemi, cała potargana, umorusana w tuszu do rzęs. zaziębnięta, w sukience, która swoim wyglądem wcale jej nie przypominała. przechodni patrząc z góry, nie zwracali na nią uwagi. przecież w dłoni trzymała woreczek z białym proszkiem, co równoznaczne było z jej furiactwem, roztargnieniem i głupotą. nie zasługująca na krztę współczucia, przeniosła się na inny marmur. równie zimny. perfekcyjnie odsuwając znicze, ułożyła się płycie, układając głowę tuż przed nagrobkiem. wiedziała, że tylko na jego pomoc może liczyć. tylko on jest w stanie, dać jej ciepło, którego nie zaznała nigdy więcej, zaraz po tym, jak wyrwano go z jej objęć, zakopując 5 metrów pod ziemią.

szept jest najbardziej podniecającą formą rozmowy. lubię kiedy szepczesz w moje usta. rozchylone  gotowe i zwarte do konwersacji. mimo sprzeciwów  zapełniające się Twoim oddechem zamiast słowami odpowiedzi.

abstracion dodano: 9 października 2011

szept jest najbardziej podniecającą formą rozmowy. lubię kiedy szepczesz w moje usta. rozchylone, gotowe i zwarte do konwersacji. mimo sprzeciwów, zapełniające się Twoim oddechem zamiast słowami odpowiedzi.

umierała. umierała chcąc pożegnać ten irracjonalny świat  który wywoływał w niej jedynie skrajne emocje  nazywane płaczem i strachem. na tyle przerażającym  że potrafił skruptulatnie przeszyć ją od środka  pozostawiając abstrakcyjne uczucie. silniejsze od fizycznego bólu. obrzydliwie niszczące jej wnętrze. wyżerające jej wnętrzności w sposób chory  straszny  sprawiający cierpienie równe bólowi całego świata. łączące każdą z łez wylanych na ziemi  każdy krzyk rozpaczy  rozdzierający usta  tłumiący błagania o pomoc  której nikt nie był w stanie  nawet sobie wyimaginować  o jej udzieleniu  chęci udzielenia   nie wspominając. pozostawiona sama sobie  pragnęła śmierci  której nie potrafiła zaznać. która była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. ukracającym jej cierpienia. umrzeć jest łatwo  żyć znacznie trudniej.

abstracion dodano: 9 października 2011

umierała. umierała chcąc pożegnać ten irracjonalny świat, który wywoływał w niej jedynie skrajne emocje, nazywane płaczem i strachem. na tyle przerażającym, że potrafił skruptulatnie przeszyć ją od środka, pozostawiając abstrakcyjne uczucie. silniejsze od fizycznego bólu. obrzydliwie niszczące jej wnętrze. wyżerające jej wnętrzności w sposób chory, straszny, sprawiający cierpienie równe bólowi całego świata. łączące każdą z łez wylanych na ziemi, każdy krzyk rozpaczy, rozdzierający usta, tłumiący błagania o pomoc, której nikt nie był w stanie, nawet sobie wyimaginować, o jej udzieleniu, chęci udzielenia - nie wspominając. pozostawiona sama sobie, pragnęła śmierci, której nie potrafiła zaznać. która była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. ukracającym jej cierpienia. umrzeć jest łatwo, żyć znacznie trudniej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć