 |
|
improwizowane uczucia, przeszyte kłamstwami życie, nitka w nitkę nasączona nieprawdą. i tym chciałeś zbudować szczęście?
|
|
 |
|
Potrzebuję Cię jak nikt nikogo. Potrzebuję Cię do śmiechu, bólu i płaczu. Do pomocy, rozmowy i milczenia. Aby znaleźć drogę prowadzącą do wyjścia i aby nigdy nie próbować stąd uciec. Potrzebuję Cię do życia. Dzisiaj, jutro, pojutrze i minione wczoraj. Więc przyjdź, usiądź obok mnie i nie pozwól mi żyć samotnie. Bądź. Zostań już na zawsze.
|
|
 |
|
Kochaj mnie. Kochaj mnie tak jak wtedy, kiedy byłam Twoim wszystkim.
|
|
 |
|
Tęsknota za Tobą niszczy mój świat. / s.
|
|
 |
|
Jesteś mordercą. Mordujesz we mnie wszystko co pozytywne. / s.
|
|
 |
|
Pamiętam wszystkie Twoje słowa, spojrzenia, uśmiech, każdy Twój dotyk, pocałunek. Pamiętam każdą chwilę spędzoną z Tobą. Pamiętam wszystko co związane z Tobą. Cholernie za tym tęsknie. / s.
|
|
 |
|
teraz jest "kiedyś" i nic się nie zgadza.
|
|
 |
|
dwanaście po północy, On dokładnie przykrywa ją kołdrą i całuje w czoło. miłość w prostych gestach.
|
|
 |
|
Zamiast bolesnej prawdy wybierz czasem cisze.
Są słowa, których usta nie powinny mówić, a uszy słyszeć.
|
|
 |
|
Jeśli uwierzyłeś w to,że będzie mi lepiej bez Ciebie,
to nigdy mnie dobrze nie znałeś.
|
|
 |
|
Nie bolało, że musiałam odejść.
Bolało, że nic nie zrobiłeś, abym została.
|
|
 |
|
I bywają takie dni, kiedy nie potrafie Cie zrozumieć.
Kiedy nie mam pojęcia czego ode mnie oczekujesz. Kiedy Twoje dawne stalowe zasady zlewają się w jedną niezrozumiałą plamę. Niszczysz mnie, niszczysz nasz związek. Jednego dnia zapewniasz,
że jestem najważniejsza, a drugiego masz na mnie wyjebane i nie tłumaczmy tego alkoholem, bo on odbiera siłę w nogach i rozum, ale nie uczucia. Spójrz , jak popadamy ze skrajności w skrajność.
Obydwoje cierpimy, a wszystko przez to, że Ty nie potrafisz się określić.
|
|
|
|