 |
|
lubię ci dogryzać, ale nie lubię kiedy się obrażasz.
|
|
 |
|
patrzyłam w twoje oczy, nie wiedząc, że robię to poraz ostatni.
|
|
 |
|
wybacz, moje serce preferuje dupków.
|
|
 |
|
każdy szuka ideału, dopóki się nie zakocha.
|
|
 |
|
potrafił zepsuć dosłownie wszystko, nawet mój taniec w deszczu o czwartej nad ranem, przynosząc mi parasolkę.
|
|
 |
|
dupek dupek cholerny dupek.
|
|
 |
|
i nie raz jeszcze wspomnisz.
|
|
 |
|
za każdym razem gdy robię coś wbrew sobie, nienawidzę siebie coraz bardziej.
|
|
 |
|
nigdy nie zrozumiesz, jak to jest stracić kogoś, kogo się kochało całym sercem, póki sama, na własnej skórze tego nie poczujesz.
|
|
 |
|
bo nie powinno walczyć się o mężczyznę, który zeszmacił się z byle jaką dziwką.
|
|
|
|