 |
|
Odezwałeś się. Pisaliśmy o śmierci babci i Twojego chrzestnego, pytałeś co u mnie i że masz nadzieje, że o Tobie nie zapomniałam. A na moje pytanie w co Ty grasz, odpowiedziałeś krótkie "przecież daliśmy sobie czas na przemyślenie swojego zachowania i wysnucie wniosków.". Czas kurwa? Jaki znowu czas. Ja wyłam w poduszkę nocami, a Ty szalałeś na imprezach i paląc kolejną z rzędu lufkę. A kiedy ja zaczęłam sobie wszystko układać pomału, Ty bezczelnie się kurwa odezwałeś i zrobiłeś zamęt w mojej głowie. I po chuj? Nie mogłeś milczeć? Przecież wiesz doskonale, że Cię kocham, że jest mi ciężko. Robić zamieszanie to Ty kurwa potrafisz idealnie. A ja znowu nie wiem co o tym myśleć./ASs
|
|
 |
|
Jest godzina 23;59 siedzisz na szpitalny łózku i rozmyślasz nad sensem własnego życia ,zastanawiaszsz sie czy on myśli o Tobie w każdej wolnej sekundzie czy zastanawia go gdzie teraz jestes , i co robisz ..Chcesz napisać ale co napiszesz ? "hej co tam " czy " jestem w szpitalu i lekarze dają mi marne szanse na przeżycie " piszesz to ale nie wysyłasz a czemu ? bo boisz sie że odpisze ci głupie "aha' czy coś w stylu 'wpadł bym w odwiedziny ale nie mam kiedy " .To jest strach przed tym jak cie upokarzał , jak przez niego płakałaś ,jak kłamał CI prosto w oczy ze idziez z kolegami a szedł do innej ,Ale ty głupia nadal dajesz mu szanse ,lecz on pewnie teraz bawi sie z inna w najlepsze . A ty siedzisz w tych szpitalnych czterech ścianach i jesteś bez silna , bo on już nie myśli o Tobie jak wcześniej ,a szkoda.
|
|
 |
|
Kto czyta między wierszami znajduje to co chce.
|
|
 |
|
Nigdy nie wierz w nocne rozmowy. Stracą cały sens, gdy tylko wzejdzie słońce
|
|
 |
|
Jeszcze kurwa wczoraj piłam u Ciebie kawę, razem komentowałyśmy różne rzeczy, razem się śmiałyśmy. Jeszcze miesiąc temu Ci obiecałam, że zabiorę Cię nad morze choćby nie wiadomo co. A dzisiaj? Dzisiaj Ciebie kurwa po prostu nie ma, zabrał mi Ciebie. Odebrał mi kolejną osobę, po prostu. Nie chcę Twojego domu, nie chcę nic. Po prostu wróć. Wiem, walczyłaś, bo godzinę trwała reanimacja. Nawet się nie pożegnałaś, pojechałaś i miałaś wrócić. Dlaczego kurwa tak strasznie pozwolił mi się do Ciebie zbliżyć po tylu latach, po co? Śmierć dziadka Nas zbliżyła, a Twoja zabrała wszystko. Nienawidzę Cię Boże, kurwa nienawidzę. /ASs
|
|
 |
|
Najgorsza wiadomość w moim życiu "babcia zmarła, koło 15 jej serce przestało bić, po godzinie reanimacji." żal, płacz, złość na Boga. Wszystko razem się miesza. Cholerna, pierdolona niesprawiedliwość. Dziadek Cię w końcu zabrał do siebie, teraz pewnie patrzysz na Nas z góry widząc nasz ból. Nawet się nie pożegnałaś, miałaś w końcu tylko jechać na badania. Mam tylko nadzieję, że tam Ci jest lepiej. Żegnaj./ASs
|
|
 |
|
Chujowe uczucie jak pęka Ci serce, prawda?
|
|
 |
|
Mówię na głos, że masz to zrobić, ale uwierz, że niekoniecznie tego chcę.
|
|
 |
|
Kolejny raz nie zniosę myśli "jest już za późno, znowu" w mojej głowie.
|
|
 |
|
dziewczyno,ogarnij się. nie wierz w Jego słowa - bredzi jak każdy. nie patrz w Jego oczy - to marne spojrzenie tylko zwodzi. odwróć się, i idź do przodu, sama. On się nie zmieni - będzie zawsze takim samym marnym gnojkiem. jesteś mądra, bystra i piękna - możesz mieć na pęczki takich jak On, a nawet lepszych.tak, wiem , że chcesz tylko Jego - ale to nie ma sensu. skoro Cię nie docenia, to jest frajerem. zostaw Go, kiedyś zrozumie co stracił - a wtedy Ty miniesz Go na ulicy ze szczerym uśmiechem na ustach. tak cholernie szczerym, że Go zamuruje, bo nigdy nie potrafił sprawić byś przy Nim była taka szczęśliwa.
|
|
|
|