 |
|
Trzeba czegoś pragnąć, żeby żyć.
|
|
 |
|
Za każdym razem, kiedy zaczynam pierwsza rozmowę, boję się. Boję się, że się narzucam, że nie masz ochoty ze mną rozmawiać. Że akurat teraz jestem ostatnią osobą, z którą chciałbyś się widzieć, albo pisać. Za każdym razem czuję to samo. Kurde, chyba się od Ciebie uzależniłam. Trochę za bardzo. I potrzebuję Twojej bliskości, Twoich słów i zapewnień, że wszystko będzie dobrze. I chcę, żebyś na imprezach tylko ze mną siedział. Chcę Cię mieć na wyłączność, chcę spędzać z Tobą jak najwięcej czasu. Jednocześnie czuję, że Cię tracę. Spadam z kolejnego schodka, a przecież byłam już prawie na szczycie. / believe.me
|
|
 |
|
Rzeczywistość znów łzawi oczy
|
|
 |
|
Dopiero po czasie dowiadujemy się kim jesteśmy, kim zawsze byliśmy w oczach ludzi, których ceniliśmy ponad własne życie. Ile tak naprawdę dla nich znaczyliśmy, jaką wartość miały te wszystkie słowa, czym była każda obietnica. Dopiero po czasie okazuje się, że wszystko co było tak cholernie ważne, było niczym, nie liczyło się, że wszystko było ściemą, każdy uśmiech i każda łza dla nich, była czymś nieważnym.
|
|
 |
|
Pewne kwestie próbujesz przemilczeć
|
|
 |
|
Możesz rzucić to wszystko lub przypomnieć słowa matki, że kto nie ma odwagi do marzeń nie będzie miał sił do walki.
|
|
 |
|
Znowu się wkurwiam, bo kładąc się do łóżka za dużo w mojej głowie osób,których tam być nie powinno. Pamiętam o tych, o których powinnam zapomnieć, tęsknię za tymi,którzy odeszli, i wylewam łzy za coś co nie ma żadnego sensu.
|
|
 |
|
Powinniśmy się zarzec, wszyscy tu obecni, że będziemy żyć własnym życiem, tylko i wyłącznie, dążyć do tak upragnionych kiedyś celów, kiedyś - bo do momentu, w którym pojawił się ktoś nowy, ktoś zupełnie inny, ktoś kto odmienił wszystko, ktoś, dla którego złudnie jesteśmy w stanie oddać wszystko.
|
|
 |
|
Poznaj cene wyciągnietej ręki, za twoją pomoc będę pamiętać do śmierci.
|
|
 |
|
Mijamy się. Kiedyś nie chciałam tego uczucia, nie chciałam czuć czegokolwiek innego oprócz sympatii. Udawałam niedostępną, bawiłam się każdym facetem na Twoich oczach. Ale uwierz, to była tylko marna ochrona przed miłością. Teraz, kiedy już wiem, że jedyną osobą, na której mi zależy to Ty - znikasz. Zdajesz sobie sprawę, że to jednak nie to. Może to moja wina? Może za długo zwlekałam? Raniłam Cię, raniliśmy się nawzajem. Dalej się ranimy. I tak będzie zawsze, w kółko ta sama historia. Dopóki nasze serca poczują w tym samym czasie ukłucie. Wtedy może się ogarniemy, ogarniemy do tego stopnia, że nie będziemy mieli ochoty znów wszystkiego zjebać. Ale wiesz co? Im dłużej o tym myślę, tym bardziej w to wątpię. My nigdy się nie ogarniemy, nigdy nie będziemy razem, nigdy nie pójdziemy na randkę. Jesteśmy zbyt zadufani w sobie, nie umiemy wprost powiedzieć, co czujemy. / believe.me
|
|
|
|