 |
|
.` Nie, nie jestem pesymistką jeśli chodzi o uczucia. po prostu byłam 'tą jedyną' już wiele razy.
|
|
 |
|
.` Nie mów nic. Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
|
|
 |
|
wylecz mnie z tej toksycznej miłości. nie przychodź do mnie. nawet w snach.
|
|
 |
|
Nienawidził prawić mi komplementów. Zawsze było coś co dla niego mogło być lepiej. Pewnego dnia powiedział 'nie mam się do czego przyczepić, jestem dumny mała'. To znaczyło dla mnie więcej, niż wszystkie bezsensowne teksty o urodzie. / Stostostopro .
|
|
 |
|
nigdy więcej nie angażuj się tak mocno i tak szybko. nie warto..
|
|
 |
|
O parę miesięcy za późno. Teraz jestem inną osobą - a mianowicie bezuczuciową. Tą dla której liczy się tylko własna dupa, i uwierz, jest mi z tym kurewsko dobrze. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Jeżeli jeszcze raz, kiedykolwiek przyjdzie mi do głowy tak idiotyczny pomysł jak wczoraj, pierdolnijcie mi w twarz, tak z całej siły, najmocniej jak potraficie, bym ogarnęła że napisanie do niego to na prawdę bardzo zły pomysł. / Stostostopro .
|
|
 |
|
nie życzę Ci szczęścia, jednak nie. oczywiście, chcę Twojego uśmiechu, ale tylko przy mnie. nie kibicuję Wam, absolutnie. bo jakim prawem? od zawsze byłam egoistką, zawsze chciałam mieć wszystko dla siebie, i niczym się nie dzieliłam. chcę żebyś był szczęśliwy, ale przy mnie, ze mną i uśmiechał się tylko dla mnie. nie trzymam kciuków za Was, i na szczerze nawet uśmiechnęłabym się na wieśc, że się rozstaliście. i wiem, że to cholernie podłe, ale jakim prawem mam ukrywać swoje marzenia, i nie mówić otwarcie o tym, że to ja powinnam być na Jej miejscu ? mówię tak jak jest - chcę żebyś to Ty był szczęśliwy, nie Ona. / veriolla
|
|
 |
|
Jego zapach był dla moich płuc lepszy od najczystszego tlenu.
|
|
 |
|
nie chciałam, żeby odszedł, jednocześnie nie potrafiąc prosić go, by został. by został ze mną na zawsze.
|
|
 |
|
cudownie jest mieć przyjaciela, który potrafi sprawić, że podczas najgorszych chwil oddycha się łatwiej. który jest dla Ciebie zupełnie jak brat, który za cholerę nie da Cię skrzywdzić. jest najlepszym poprawiaczem nastroju i największym pożeraczem moich słodyczy. to on powoduje niekontrolowane wybuchy śmiechu, kiedy wyrywa mi telefon z ręki i przerywając moją rozmowę z mamą, z uśmiechem na twarzy rzuca 'no cześć mamo, co na obiad?'. tak, jestem ogromną szczęściarą, że spotkałam go na swojej drodze.
|
|
|
|