 |
|
- a ty , kierujesz się sercem czy rozumem ? .
- wątrobą .
|
|
 |
|
Ja się najebałam ?! ja ?! po prostu mnie zarzuca w bok bo halny wieje
|
|
 |
|
środek nocy , a ona siedzi na śrdoku pokoju ze zdjęciami . było ich pełno , leżały wkoło niej a na każdym z nim znajome twarze ludzi , ludzie z którymi była szczęśliwa bądź dalej jest , ludzi których już nie ma obok i tych którzy zranili . oglądając każde z nich odlatywała na chwile wspominając przeróżne sytuacje , zdażało sie że łzy same napływały do oczu a uśmiech przychodził razem z nimi . w końcu znalazła te które było widocznie najważniejsze , to te na którym była ona i ludzie za których oddała by życie . patrząc na nie w głowie miała sytuacje kiedy każdy mógł na każdego liczyć , kiedy przychodziły chwile w których nie dawała rady a oni siedzieli obok i podawali piwo mówiąc na ich rozumowanie mądre słowa . pamiętała także te momenty kiedy każdy miał uśmiech na twarzy a w oddali leciał bit zapuszczany z telefonu . właśnie za takie chwile trzeba być wdzięcznym , i dążyć do tego by było ich więcej .
|
|
 |
|
Ona nie zna się na psychologi ,ale potrafi czytać z ust .Ona kocha pożądek ale w jej pokoju trudno cokolwiek znaleźć .Ona jest ambitna i pełna energi ,ale czasem potrafi tym wszystkim rzucić i mieć na wszystko wyjebne .Ona zawsze patrzy w oczy ,ale nikt jej nie rozumie .Ona ufa ludziom ,ale potem często tego żałuje .Ona kocha się śmiać ,ale często płacze.Ona jest zabawna i towarzyska ,ale często potrafi się zamknąć w sobie i milczeć.Ona ucieka od przeszłości, ale często pragnie cofnąć czas. Ona nie wierzy w cuda, ale gdy spada gwiazda - myśli życzenie. Ona tyle razy trzaskała drzwiami, ale zawsze wracała. Codziennie widzę ją w lustrze ,.
|
|
 |
|
Jak to dobrze byłoby mieć kogoś, kto zamiast mówić 'będzie dobrze' powie 'nie będzie dobrze, ale jesteś na tyle silna, ze sobie z tym poradzisz'.
|
|
 |
|
i nikt nie domyśliłby się, że ta wesoła i śmiejąca się cały czas dziewczyna po cichu umiera w środku.
|
|
 |
|
problemy z rodzicami , niepowodzenia w szkole , i faceci, przez których jesteśmy w stanie odebrać sobie życie .
|
|
 |
|
dzień kończę i zaczynam płaczem .
|
|
 |
|
Kochasz go. Kochasz go nawet ze świadomością że nigdy nie będzie Twój. Pierdolona miłość.
|
|
 |
|
stali w ciszy na jednej z dróg. wiatr oplótł jej ciało, zmuszając do tego, aby zadrżało. chłopak spojrzał na nią spod swoich długich rzęs. zauważył, że zimno maluje jej rumieńce na przeźroczystej prawie twarzy. uniósł wolno głowę i na widok jej zaszklonych oczu wstyd ścisnął mu serce. nic nie zrobił. stał tylko i patrzył z ciarkami na plecach, jak kobieta jego życia wylewa łzy, których i tak nie jest w stanie już zliczyć. w końcu spojrzała na niego. 'zaśmiej się.' powiedziała tak cicho, że w sumie wyczytał to z ruchu jej warg. 'zaśmiej się.' powtórzyła głośniej. 'niech echo naszych śmiechów roznosi się po pustej okolicy. poudawajmy chociaż, że nic nie umarło, że wciąż jeszcze istniejemy.' zaczęła krzyczeć. 'jestem! ja wciąż tu jestem! mam uczucia, mam jebane serce i jestem! dla Ciebie.' dokończyła już szeptem. 'proszę, Ty też naucz się być.' kiedy odchodziła nie próbował jej nawet zatrzymać. zostawiła obok niego obumarłą cząstkę siebie. wiatr wyszeptał pożegnanie.
|
|
 |
|
Tak sobie myślę, że wszystkich Was pojebało. Rozglądam się po ludziach i mam ochotę spytać -"O chuj Wam wszystkim chodzi". Nie ma czegoś takiego jak miłość a wszystko inne i tak nie ma znaczenia. Więc po co kurwa ciągle się przejmować, srać, bać i nie wiadomo co jeszcze? Jebać to! Fuck it - let's get drunk!
|
|
 |
|
-Dzwonek jest dla nauczyciela a nie dla ucznia.
- To my wyjdziemy, a pani w spokoju go sobie posłucha.
|
|
|
|