 |
|
wiem, że to żałosne, głupie i idiotyczne lecz pomimo wydarzeń ostatnich miesięcy dalej cholernie mi na tobie zależy.
|
|
 |
|
nie rozumiem odmienności swych uczuć. chciałabym abyś zniknął, abyś nie pojawił się już nigdy w moim życiu. jednak z drugiej strony chciałabym abyś był i nigdy nie znikał, abyś trwał przy mnie do końca świata, na dobre i złe.
|
|
 |
|
porozmawiam sobie z lustrem, tylko ono wie co tak naprawdę czuje.
|
|
 |
|
bo znam ten stan, kiedy ciebie mam.
|
|
 |
|
kocham chodzić po deszczu, wtedy nitk nie widzi, że płaczę .
|
|
 |
|
mam tego dość.. Przez Ciebie nie mogę się skupić nawet na głupiej pracy domowej! Cały czas myślę tylko Tobie. Ty, ty i jeszcze raz Ty.. Cholerna obsesja na Twoim punkcie..
|
|
 |
|
i znów mam ochotę pierdolnąć uczuciami o ścianę.
|
|
 |
|
Teraz się pozbierałam. Nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak pięknie żyć,nie potrafię szczerze się śmiać. Ale jestem. Wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny cholernie pusty
|
|
 |
|
Czasem stoimy na chmurach, czasem twarzami gładzimy trawę. Czasem widzimy się we mgle dzisiejszego poranka, czasem dostrzegamy w srebrzystej rosie nasze odbicia; czasem nawet mówimy, jednak częściej milczymy, bo milczenie nam najlepiej wychodzi
|
|
 |
|
dziwi cie moja obojętność. życie parę razy skopało mi dupę, a więc się uodporniłam.
|
|
 |
|
Kochała deszcz. kiedy tylko, zobaczyła, że za oknem mży, siadała niezdarnie na parapecie, zwijając się w kłębek jak kilkuletnie dziecko. nasłuchiwała odgłosu kropel, uderzających o szybę. wierzyła, że każde z uderzeń ma jakiś magiczny przekaz. chce jej coś powiedzieć. coś uświadomić. tak jak ludzie. jednak, ani deszczu ani ludzi nie była w stanie, zrozumieć. czasami słowa, nie są w stanie opisać tego, co tak naprawdę pragniemy powiedzieć. nawet te najpiękniejsze, nie potrafią opisać tego, co dzieje się w nas samych, a czym chcielibyśmy się podzielić.
|
|
|
|