 |
Nie będę bluźniła, chociaż moi znajomi mówią, że to jest niemożliwe. Zacznę się uczyć, w co nie chce wierzyć moja mama. Nauczę się kochać, w co wątpi moja przyjaciółka. Nie będę zwracała na niego uwagi, choć to bzdura. Będę się wcześniej kładła spać i ograniczę w komputer, z tego też się śmieją. Nikt nie potrafi zrozumieć, że chcę odżyć na nowo. Zostawić przeszłość i zająć się sobą. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że nie mam w nikim oparcia. A to z pewnością by mi się przydało przy tak konkretnych planach.
|
|
 |
Ja mam swój świat swoje kredki i swoja kolorowanke a w buzi lizaczka i mam 3 latka
|
|
 |
To wszystko dlatego, że dziś wstałam lewą nogą. - Ty zawsze wstajesz lewą nogą. - To nie moja wina, że z drugiej strony łóżka mam ścianę.
|
|
 |
Było ich dwóch. Pierwszy - cwaniak, dupek, babiarz, zupełny brak sumienia i serca. Drugi - romantyczny, czuły, opiekuńczy, znający znaczenie słowa miłość.Jak myślisz, którego wybrało jej głupie serce?
|
|
 |
Zachowywała się jak małe dziecko, któremu zabrano ulubioną zabawkę. To nie był płacz. To była histeria.
|
|
 |
A serce? Poranione, połatane, na wpół zimne, ale jest.
|
|
 |
Czasami lubię zamknąć się w szafie i udawać, że jadę windą .
|
|
 |
Przepraszam pomyliłam życia.
|
|
 |
Huśtawka nastrojów. Raz mi dobrze, raz beznadziejnie. Chcialabym tyle a czuje, że niewiele moge. Nawet sama juz tak do końca nie wiem czego chce, co bedzie lepsze
|
|
 |
-kim on jest?
-wszystkim... powodem do życia jest.
|
|
 |
Pewnego razu chłopak i jego dziewczyna jechali na motorze około 200 km
na godzinę.
Dziewczyna: Zwolnij, boje się.
Chłopak: Nie bój się jest fajna zabawa...
Dziewczyna: Proszę zrobię wszystko jak zwolnisz.
Chłopak: Dobrze, przytul mnie bardzo mocno.
Dziewczyna: Dobra, dobra ale zwolnij (Dziewczyna go przytuliła)
Chłopak: Czy mogłabyś ściągnąć mój kask bo mi przeszkadza i
założyć na siebie
(Dziewczyna zdjęła kask z jego głowy i włożyła na siebie)
Chłopak: A teraz mnie pocałuj i powiedz ze mnie kochasz.
Dziewczyna: Kocham Cie. (Dziewczyna pocałowała go)
Następnego dnia w gazecie: W wczorajszym wypadku dwuosobowym który się
wydarzył w mieście zginęła jedna osoba, okazało się że kierowca motoru, w
połowie drogi dowiedział się ze jego hamulce nie działają, a więc dał
swojej dziewczynie kask i kazał jej powiedzieć ze go kocha i poczuć
ostatni pocałunek po czym oddał swoje życie dla niej
|
|
|
|