 |
Położyła się na podłodze, ze łzami w oczach i zaczęła się zastanawiać jak nazwać, to co aktualnie czuje.
|
|
 |
Uczę się na błędach. a te nieprzespane noce i tony zużytych chusteczek, były dla mnie cenną lekcją. nie warto oddawać, drugiej osobie swojego serca. zazwyczaj go nie zwraca, a jeżeli już, to w tragicznym stanie.
|
|
 |
Spierdalaj, już cię nie chcę. misiu pysiu.
|
|
 |
I odpierdol się od mojego snickersa, aż po sam papierek.
|
|
 |
Siedzisz na parapecie w za dużym swetrze, nasłuchując odgłosu kropel uderzających o szybę okna. Upuszczasz niezdarnie papierosa, który złośliwie wypala w Twoich rajstopach, dziurę w kształcie serca.
|
|
 |
Ne chodzę w markowych ciuchach, Nie spędzam dwóch godzin przed lustrem I nie zapierdalam w dwumetrowych obcasach. I to Cię boli. Bo ja nawet w ubraniu ze szmateksu, Bez makijażu i w schodzonych już trampkach Jestem lepsza od Ciebie.
|
|
 |
Kiedyś myślałam, że Cię kocham. Ale..kiedyś myślałam też, że jeśli nie zjem obiadu porwą mnie kosmici. No wybacz.
|
|
 |
Teoretycznie jestem. Niekoniecznie dla Ciebie.
|
|
 |
A ty odszedłeś nie pytając nawet czy poradzę sobie bez ciebie.
|
|
 |
Zakochała się przez przypadek.
|
|
 |
Wolę już być zwykłą dziewczyną, niż kurwić się jak te wszystkie tandety dwudziestego pierwszego wieku
|
|
 |
niczym w romansie,spojrzeliśmy sobie w oczy.Mówiłeś do mnie tak,jakby świat się nie miał skończyć.Ust twoich dotyk, sprawił,że wciąż o tym myślę.
|
|
|
|