 |
Jeszcze niedawno łączył nas każdy oddech, każde uderzenie serca o klatkę piersiową. Dziś łączy nas wyraz „nic”, słowo „było” i Twoje bezuczuciowe „ nara”.
|
|
 |
Dlaczego zawsze jak o Tobie zapomnę to dzwonisz i mówisz "hej to ja Twoja miłość, nie zapominaj o mnie" nie zapomnę do cholery, bo mi na to nie pozwalasz
|
|
 |
decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam , że zaangażuję się w nią tak absolutnie i bezwarunkowo . że narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego , niż oczekiwałam
|
|
 |
- Minęło pół roku, a Ty dalej zapluwasz się herbatą gdy go widzisz.
- Czas jest przeciwko mnie.
- Po prostu nie chcesz o nim zapomnieć.
- Problem w tym, że ja nie mam o czym zapominać. Nie łączyło nas nic oprócz paru przypadkowych rozmów, uśmiechów i dróg. Po prostu każde jego słowo wywarło zbyt duże piętno na życiorysie. Byle korektor i ruch zegarka w przód tego nie zmyje.
|
|
 |
Ty. muzyka, która non stop pieści moje ucho.
|
|
 |
Ale dzisiaj jestem nijaka. Chora, stęskniona.
Zaczekana nadzieją i bezgranicznie głupia.
|
|
 |
Niby nic do niego nie czujesz, a jednak myślisz o nim non stop.
|
|
 |
Proponuję by każdy zajął się sobą i odpierdolił od reszty . amen .
|
|
 |
Rozpieprzony śmietnik uczuć.
|
|
 |
Wróć. przyjedź. bądź. amen.
|
|
 |
I nic kurwa nie chce się układać po mojej myśli.. nawet moja brąz grzywka.
|
|
 |
A co jeżeli, przeżyłam już wszystko to co najlepsze, a nawet tego nie zauważyłam
|
|
|
|