 |
|
wyprostowała włosy. spięła je w kucyk. podeszła do mikrofonu i zaczęła śpiewać ich wspólną piosenkę. niepewnie, pomału. rozkręcała się z każdym słowem. uśmiechała się delikatnie, ale oczy miała zamknięte. bała się że ktoś zobaczy tą pustkę. //cukierkowataa
|
|
 |
|
czasem zwykłe czynności wykonywane z niezwykłymi ludźmi stają się magiczne.
|
|
 |
|
niewiele jest powodów aby mówić prawdę, za to jest ich bez liku aby kłamać.
|
|
 |
|
sny małych dziewczynek są bardzo drogie i aby można było je zrealizować małe dziewczynki muszą szybko dorosnąć.
|
|
 |
|
kobieta nie powinna gonić za mężczyzną. kto to widział, żeby pułapka goniła mysz.
|
|
 |
|
jestem jeszcze dzieckiem, niedojrzałym emocjonalnie. zaopiekujesz się mną ?
|
|
 |
|
kiedyś żyłam dla ciebie. teraz tylko istnieję. zgadnij dlaczego.
|
|
 |
|
proszę, nie pisz już do mnie, bo gorzej się czuję myśląc o tobie.
|
|
 |
|
Wstań i powiedz: ' to jest może życie. Może czasem zbyt szalone, szybkie i złożone, a innym razem zbyt jednostajne, monotonne i nudne, niewątpliwie jednak jest ono moje i tylko moje. ' I czekaj na śmiechy sfrustrowanych staruszków, które swoje przegrali, bo nie byli w stanie tego powiedzieć.
|
|
 |
|
A w życiu nie chodzi tylko o miłość.Chodzi przede wszystkim o to, by zatopić się w czyiś oczach, by pragnąć bezgranicznie, by ciągle potrzebować, no chyba że to nazywane jest miłością?
|
|
 |
|
Wpatruję się w Twoje zdjęcie a po policzkach ciekną mi łzy. Widzisz co ze mną zrobiłeś? Przez Ciebie nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Jadąc w autobusie przyglądam się każdej osobie, czy przypadkiem to nie Ty idziesz chodnikiem. Szukam Cię wśród uczniów mojej szkoły, chociaż Ty jesteś z innej. I nawet kiedy wiem, że nie będzie Cię na hali, na której zobaczyłam Cię po raz pierwszy i widuję raz na dwa tygodnie, wpatruję się w Twoje miejsce z nadzieją, że tam się pojawisz. Widzisz? Kocham Cię idioto! Kocham, chociaż nawet nie znam.
|
|
 |
|
przy nim czułam się jak małe bezbronne dziecko. dbał o mnie, troszczył się i opiekował. kiedy było mi zimno nakładał na mnie swoją bluzę, abym przypadkiem nie zmarzła. kupował czekoladę milkę bo wiedział że ta jest moją ulubioną i karmił truskawkami. a gdy widział na moich policzkach łzy przytulał mnie mocno szepcąc do ucha "myszka będzie dobrze". nie pozwalał przeklinać, palić i pić. złościł się kiedy rozmawiałam z nieznajomymi kolesiami. bał się kiedy wracałam późno do domu. był cholernie zazdrosny. rozpieszczał mnie. dbał. i szanował. cieszył się każdą chwilą. //cukierkowataa
|
|
|
|