 |
|
usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego.
|
|
 |
|
tak chore jest moje życie , że aż mnie śmieszy.
|
|
 |
|
Dźwięk w słuchawkach dla mnie stał się jak nałóg. często pomaga mi odbiec gdzieś do świata ideałów. do miejsca gdzie tylko w rytm bitu bije serce .
|
|
 |
|
♥ ROCZEK NA MOBLO !!! DZIĘKUJE !!! ♥
|
|
 |
|
Dzisiaj cały świat wyprodukowano w Chinach
|
|
 |
|
" Wypadki chodzą po ludziach " Po mnie to kurwa skaczą.!
|
|
 |
|
nie mogę chodzić w szpilkach, bo mam wadę kręgosłupa. nie mogę za dużo mówić, bo zazwyczaj nikt Mnie nie słucha. nie mogę patrzeć, bo i tak nie mam już na co. nie mogę spełniać marzeń, bo ich nie mam. nie mogę śpiewać, bo nie umiem. nie mogę gotować, bo tego nienawidzę. nie mogę kochać, bo ktoś, tak z dnia na dzień, zabrał Mi serce. [ yezoo ]
|
|
 |
|
napisałaś do niego a on nie odpisał? nie przejmuj się, na pewno zemdlał z wrażenia!
|
|
 |
|
Nie umiem powiedzieć jak jest dzisiaj. Na pewno o wiele lepiej. Każda łza, każda nieprzespana noc, nauczyła mnie tego, jak bardzo mi na tobie zależy. Może nawet pogodziłam się już w pełni z tym, że nigdy nie będę cię już mieć, a nawet więcej, że nigdy nie miałam cię na wyłączność. Ale przede wszystkim zrozumiałam to, że zawsze będziesz, i nigdy ode mnie nie odejdziesz. To małe, czerwone pikające w okolicach klatki piersiowej to moje serce. Zapamiętało każdy twój ruch, gest i słowo, i często jeszcze będzie mi o tobie przypominało. Tak naprawdę nigdy nie odejdziesz. Byłeś, i zawsze będziesz przy mnie choćby wspomnieniami / potterova.
|
|
 |
|
Po pasterce. Nie chciało jej się jeszcze wracać do domu. Poszła gdzieś w ciemny kąt i zapaliła fajkę. Zaciągając się dymem zobaczyła, że ktoś idzie w jej stronę. Wystraszyła się i schowała za siebie papierosa. Akurat jechało auto i poznała twarz chłopaka. ...Zaparło jej dech w piersiach. Podszedł do niej i poczuła, jego zapach. Chrząknęła znacząco. 'Co?' Zapytała z niepokojem. 'Chciałem złożyć Ci życzenia.' Spuścił głowę. Wyklepał standardowe 'Szczęścia i pomyślności.' Stała w ciszy. Dokończyła fajkę. Już miała go minąć, ale zatrzymała się na sekundę. Stali ramię w ramię. Szepnęła mu do ucha 'A ja Ci życzę miłości. Cholernie dużo miłości, przez którą będziesz krzyczał do nieba z bólu. W tamtym roku bym Cię pocałowała, dziś wolałabym napluć Ci w twarz.' Miał najsmutniejsze oczy świata. 'Wesołych Świąt!' Rzuciła na odchodne czując, jak kolejne łzy zamarzają na twarzy.
|
|
 |
|
Nie oczekiwała wiele. Chciała tylko aby wrócił i powiedział, że bez niej sobie nieradzi. Tylko tyle.
|
|
|
|