 |
mimo iż jesteś wszystkim, nie chcę Cię krzywdzić więcej. / syluu.
|
|
 |
wiesz, strasznie mi źle. źle z tego powodu, że NIGDY mnie nie przytuliłeś. nie chwyciłeś za rękę, nie pocałowałeś. chociaż byliśmy ze sobą aż 3 razy, nigdy nie zdążyłeś tego zrobić. zawsze zrywałeś dzień lub dwa przed szkołą, i to przez telefon. tak bardzo przez to cierpiałam. a wiesz na czym mi najbardziej zależało? na tym, abyśmy przynajmniej raz spojrzeli sobie głęboko w oczy i wypowiedzieli wzajemnie szczerze 'kocham Cię' ♥ / natczu
|
|
 |
i znowu się pogodziliśmy. obiecaliśmy sobie, że już nikt z nas niczego nie spieprzy, że będziemy sobie ufali, mówili sobie wszystko. i już dziś było lepiej. gdyby nie to, że gdy zapytałeś co u mnie słychać, zacięłam się i patrzyłam jak idiotka w twoje piękne, czarne oczy. wreszcie, bo tak dawno już ich nie widziałam z tak bliska. i właśnie przez to nie umiem z tobą normalnie rozmawiać. ale i tak będę starała się przezwyciężyć moją nieśmiałość do ciebie. i mam nadzieję, że z biegiem czasu wszystko się ustabilizuje. ♥ / natczu
|
|
 |
szykowania na dyskotekę. prostowanie włosów, dylemat, którą bluzkę wybrać. i nagle sms. 16.25: 'miłej imprezy' numer rozpoznany od razu. wielkie oczy, niedowierzanie. dlaczego? po co? co to ma w ogóle znaczyć? lecz nie wiadomo skąd, uśmiech na twarzy. powód? nadal ma mój numer. ♥ / natczu
|
|
 |
Było naprawdę zimno. Pusta już puszka po piwie nadal tkwiła w moich dłoniach. Zmarznięte i czerwone z zimna palce mimowolnie wgniatały się w puszkę. Patrząc w dal uświadomiłam sobie, że naprawdę Go straciłam. Że naprawdę Go przy mnie nie ma i choćby nie wiem jak się starał i choćby robił wszystko, by mnie odzyskać, będę nieugięta. Nie dam kolejny raz rozpierdolić sobie życia, nie dam mu kolejnej szansy wpisania się do mojej pamięci, kiedy już Go wyrzuciłam razem z wszystkimi rzeczami, które mi go przypominały. Patrzyłam na ruchliwą siedząc na krawężniku i za wszelką cenę nie dopuszczając łez do wypłynięcia na policzki. Ale to imię, to Jego cholerne imię sprawiło, że pod wpływem nagłych emocji rzuciłam puszkę pod nadjeżdżający samochód, który zgniótł ją do zera.Wtedy wstałam i z uśmiechem na ustach odeszłam,wiedząc,że stałam się silniejszą. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
- ile razy próbowałaś o Nim zapomnieć ? - policz puste butelki pod łóżkiem . |imagine.me.and.you|
|
|
 |
Widziałeś ją wczoraj , płakała chyba .
|
|
 |
'' Nic lepszego człowiek nie może zrobić człowiekowi,
niż uwolnić go od bólu, i nic gorszego, niż mu ból zadać. ''
|
|
 |
Zamiast wieczornych spotkań , dwa hausty czystej wypijam w Ich towarzystwie. Dzięki , że tak urozmaiciłeś mi życie. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
Blizny na rękach , załzawione i podpuchnięte oczy , głos tuczącej się butelki z wódki w nocy. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
Wiem, że nie możesz mi powiedzieć, że masz mnie po prostu w dupie. Za bardzo by cie bolało, gdybym odpowiedziała ci to samo. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
Polej do szklanek , nie mam czasu pić z kieliszków .
|
|
|
|