 |
|
kiedyś wynajdę wehikuł czasu. wejdę tam z rocznym zapasem czekolady i wiernym pluszakiem. cofnę czas do naszych dni i wiesz co? wyprzedzę Cię. będę mówiła wszystko to, co mi mówiłeś, robiła to, co robiłeś. zapewnię Ci taką przyszłość, jaką miałam ja. cierpienie i smutek, wtedy Ty zamkniesz się w czterech ścianach swej ciszy i może nie będziesz już takim łajdakiem..
|
|
 |
|
lubiła tańczyć pełna radości tak , ciągle goniła wiatr . ; *
|
|
 |
|
mów mi dobrze, dobrze mi mów. :*
|
|
 |
|
będziesz mnie przytulał, za te długie siedem dni ;*
|
|
 |
|
znów nie mam sił by się bronić . ;*
|
|
 |
|
tak bardzo chcę Cię pocałować, że ja pierdolę i chuj . :D
|
|
 |
|
zamknij oczy , cofnę czas. :*
|
|
 |
|
prawdziwa miłość wszystko przetrwa. ; *
kocham Cię.
jamal - boom .
|
|
 |
|
Magia dotyka mnie, jesteś nią czuję Cię ! :*
|
|
 |
|
ufałam Ci , wierzyłam w nasze plany. liceum , studia , potem dom i dzieci. nasze marzenia choć bardzo dziecinne miały się spełnić. dlaczego tak jest, powiedz?
|
|
 |
|
ona nigdy go nie zrozumie.. wciąż pamięta kiedy obiecywał, że nigdy nie zostanie sama.. że spędzą razem święta,że będzie dzielił z nią swoje pasje.. była jego kochaniem, misiem kotkiem, skarbem... gdy tylko spuścił ją z oczu,tesknota przepełniała jego serce pełne czułości i niewyobrażalnego stoickiego spokoju.. był wyjątkowy.. był.. i odszedł zostawiając ją z obietnicami, planami, marzeniami i wspomnieniami... ale ona da rade... jak zawsze sobie poradzi.. zrobi to dla siebie, bo jego już nie ma
|
|
 |
|
dziś w pośpiechu,zestresowana biegłam do szkoły, zziębnięta, smutna, bez chęci do życia,przekroczyłam furtkę, później schody.. zaraz przy wejściu ujrzałam ciebie.. pomyślałam: "oo nie, znów on" stałeś z kolegami w zaskoczeniu patrząc na moją postać.. udałam, że wcale mnie nie obchodzisz.. że przecież już nic nie czuję,a to co było to jedynie przeszłość, która nic nie znaczy.. bo w końcu nic nas już nie łączy.. w sercu czułam ból.. coś od środka rozrywało moją duszę.. przeszłam obok ciebie nie patrząc ci w oczy,by nie utonąć w tym słodkim spojrzeniu i nie oddawać się przeszłości.. gdy już weszłam do szatni nie byłam w stanie odwinąć szalika, tak bardzo trzęsły mi się ręce.. czułam,że tak bardzo bardzo cię kocham i tak bardzo bardzo tęsknie.. serce oszalało.. w głowie miałam mętlik.. nie byłam w stanie pojąć, dlaczego wywołujesz u mnie takie emocje.. takie uczucia.. i nadal jeszcze nie umiem znaleźć odpowiedzi na to pytanie.. wszyscy mówią, że cie kocham.. a ja wmawiam sobie ze się mylą.
|
|
|
|