 |
|
kiedyś wszystkie czarne dni, obrócimy w dobry żart. znowu będziesz ufał mi... teraz śpij.
|
|
 |
|
Księżniczki nie zakochują się często ale potrafią tak ostatecznie i pięknie że ich lodowe serce roztapia się w ułamku sekundy. królewnom zakochanym wszystko leci z rąk. królewnom zakochanym jest dziwnie. królewny zakochane mają usta pełne czekolady i podziurawione zgryzotą serca. czy to nie jest pewien słodki paradoks? I pamiętaj księżniczko ze nie jest księciem ten co Cię ma w dupie i czeka na oklaski. Prawdziwy Książe ty ten co zawsze jest krok przed Tobą by sprawdzić drogę, by w razie potrzeby wziąć Cię w ramiona i przenieść. . . Księciem jest ten co czeka na Ciebie bez względu na wszystko . . . nie każe czekać na siebie. . . Książę rozumie Twoje potrzeby. . . Obawy. . . Leki. . . Humorki. . . I szukaj takiego Księcia, Księżniczko.
|
|
 |
|
Kochanie powinieneś być ze mną !
|
|
 |
|
jesteś całym moim światem, jesteś początkiem i końcem każdej drogi, jesteś obecny w każdym moim dniu, w każdym śnie, w każdym oddechu, w każdej myśli, w każdym uśmiechu, w każdej kropli deszczu.
|
|
 |
|
w mojej bajce książe i księżniczka już nie będą razem ! tak musiało być !
|
|
 |
|
moja bajka nie jest taka. moja nie ma szczęsliwego zakonczenia. w mojej bajce nie ma księcia. książę nie będzie z księżniczką. nie będą żyć długo i szczęsliwie. w mojej bajce książe i księzniczka się kolegują. w mojej bajce życie jest beznadziejne. a może to księżniczka jest beznadziejna? chyba to drugie. księzniczki nigdy nie są smutne, mają wszystko, czego chcą. u mnie jest inaczej...
|
|
 |
|
Chciałabym robić Ci poranną kawę, czuć Twój zapach wciąż na swojej skórze, obserwować Twoje rzęsy, gdy śpisz i mieć pewność, że zawsze, kiedy będę chciała się cofnąć, trafię w Twoje silne, bezpieczne ramiona.
|
|
 |
|
Bóg ułożył scenariusz: Poniedziałek: Bóg stworzył Adama i Ewę. Wtorek: Poznał ich ze sobą. Środa: Zaprzyjaźnił. Czwartek: Zakochali się w sobie (Bóg ma znajomości z Amorem) Piątek: Wyznali sobie uczucie (trochę odwagi od losu) Sobota: Żyli długo i szczęśliwie. Niedziela: Adam zjadł zakazany owoc, zdobył wzrok i znalazł inną Ewę.
|
|
 |
|
Ale nie zapominaj, że jestem zwykłą dziewczyną, która stoi przed chłopakiem prosząc go, by ją kochał...
|
|
 |
|
- Zapomnij o nim. - Dobrze. - Zapomnij o jego niebieskich oczach. - Dobrze. - Zapomnij o jego zapachu. - Dobrze. - Zapomnij o jego uśmiechu. - Dobrze. - Zapomnij o jego spojrzeniu. - Dobrze. - Zapomnij o delikatnym dotyku. - Dobrze. - Zapomnij o lekkich i czułych słowach. - Dobrze. - Zapomnij o słodkich pocałunkach. - Dobrze. - Musisz przestać go kochać, rozumiesz ?! - Rozumiem. - Więc już go nie kochaj. - Nie. - Dlaczego ? - Bo ja tak nie umiem..
|
|
 |
|
pokazałeś mi wyraźnie swoją całą wyobraźnię. :(
|
|
|
|