 |
|
-mam ciężki charakter, wiesz, że potrafię zepsuć nawet najprostszą rzecz, miłość jest skomplikowana, jak to ją zepsuje co zrobisz? -będę ją kur.wa naprawiał.
|
|
 |
|
pamiętam, jak kiedyś robiłeś z siebie idiotę, tylko po to bym się uśmiechnęła.
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby czekolada nie tuczyła. Kawa nie była gorzka, papierosy nie uzależniały. A miłość istaniała. / nataliax3
|
|
 |
|
stare smsy od Ciebie nawet przy -10 stopniach rozpalają mnie do czerwoności.
|
|
 |
|
sennie spoglądam na telefon. 3:37. masz jedną nową wiadomość. treść sms'a : Kocham Cię, śpij dobrze.
|
|
 |
|
Szczyp się w policzki, tak żeby się zaróżowiły. - a nie można się przypudrować ? - Damy się szczypią, dziwki pudrują .
|
|
 |
|
Kobieta jest w połowie prawdą, w połowie kłamstwem, a w całości jedną, wielką niewiadomą. / nataliax3
|
|
 |
|
nie wolno Ci płakać, przecież życie jest pełne kolorów.
|
|
 |
|
Ona nie mogła zasnąć, sen z jej oczu , spędzała myśl o jednej osobie. - o tym jedynym chłopaku , którego nie mogła mieć.
|
|
 |
|
zbierając siły po całonocnym płaczu poczłapała do kuchni. chwyciła za kubek wrzucając do niego torebkę melisy - podobno uspokaja. obserwując parującą wodę z czajnika myślała o tym jak miło byłoby, gdybyś i Ty wyparował. z jej głowy. dość już miała gigantycznych worów pod oczami z niewyspania, zapuchniętych oczu i rozwalonych zdjęć z wakacji. dosyć miała prowadzącego wiadomości noszącego Twoje imię i siedmiolatka pod oknem krzyczącego Twój pseudonim. dosyć miała stawiania po raz setny wody na gazie, bo ta zawsze zdążyła wystygnąć, gdy o Tobie myślała. nieprzytomnym wzrokiem spojrzała na czajnik w swej dłoni. znów chuj strzelił gorącą herbatę.
|
|
 |
|
Czasami nad ranem, ciągle jeszcze pijana, budziłam się, drżąc z zimna, i musiałam pójść do łazienki. Wracając, widziałam swoje odbicie w lustrze. Policzki poorane ciemnymi strużkami resztek po makijażu. Czerwone plamy zaschniętego wina, rozlanego na moje piersi, gdy ręce trzęsły mi się od łkania lub gdy byłam już tak pijana, że rozlewałam wino, podnosząc kieliszek do ust. Włosy przyklejone do czoła i szyi. I gdy widziałam to odbicie w lustrze, dostawałam ataku nienawiści i pogardy do siebie, do niego, do nas .
|
|
 |
|
I wczoraj . Wyszłam zaśnieżoną ulicą na spacer po parku . Delikatne płatki śniegu spadały na moje długie ciemne włosy . Kochałeś je . Patrzyłam na światełka które migotały cudnym blaskiem, miały kolor moich oczu które tak wielbiłeś. Idąc dalej poczułam chłód. Moje ręce zmarzły , Ty nigdy nie pozwoliłbyś na to . Ty założyłbyś mi czapkę . Spojrzał w me oczy i trzymając mnie za ręce powiedział że świat mógłby się teraz skończyć bo Twoje życie jest w moich oczach.
|
|
|
|