 |
|
Oddać życie za kogoś innego, za kogoś, kogo kochałam. To dobra śmierć, bez wątpienia. Szlachetny postępek. Coś znaczącego.
|
|
 |
|
dlaczego, gdy dostajemy to, o czym marzyliśmy, dochodzimy do wniosku, że jesteśmy niedokońca szcześliwi. ?
|
|
 |
|
Nie, nie. On już nie jest mój... właściwie nigdy nie był. Może go sobie pani zabrać. Mogę pani też powiedzieć jaki będzie wobec pani.. Będzie szaleńczo niby - kochał , potem zacznie kłamać, a na końcu zdradzi. Sama to pani odkryje.. Miłej zabawy.
|
|
 |
|
Odeszła, a on tak zaskoczony tym co usłyszał nie potrafił ruszyć się z miejsca. Był przygotowany na wszystko, ale nie na to. Stał tam jeszcze przez chwile, a ona odeszła nawet się nie odwracając, nie uroniła choćby jednej łzy.
|
|
 |
|
i niby nie pisaliśmy o niczym ważnym , ale podnosił mi się poziom endorfin we krwi , kiedy widziałam jak świeci się okienko z Twoim imieniem na pasku zadań . Bo wiesz .. Ja Cię chyba kocham .
|
|
 |
|
Przeznaczenie widzę tylko w jednych oczach, których wspomnienie uczyło mnie jak szlochać, oczach które ciągle mógłbym wzrokiem kochać, oczach uciekających nie dających mi cię dostać.
|
|
 |
|
bo wiesz.. nieważne czy to prawdziwa miłość, szalone zakochanie, totalne złudzenie, czy moglibyście być razem do końca życia, czy tylko przez 10 min. boli tak samo kiedy ktoś ci to odbiera. bo tak umiera nadzieja. a nadzieja zawsze jest prawdziwa
|
|
 |
|
Nienawiść. To takie zabawne. Jeszcze niedawno swe życie bym oddała za Twoje życie. Dziś planuję kupić rewolwer.
|
|
 |
|
Tego wieczoru była smutna, w oczach miała łzy, chociaż wcale nie płakała.Nawet światło wydawało jej się być szare. żadna muzyka, żaden film ani przyjaciel nie był jej w stanie pomóc
|
|
 |
|
ile razy było "a nie mówiłem" Ile raz zaczynaliśmy od nowa W ile ramion się wypłakałaś Ile było obietnic, bądźmy szczerzy, Ile twoich łez spadło na podłogę. Ile walizek spakowałaś, tylko po to by je z powrotem rozpakować, no powiedz Ile razy się wahałaś. Ale nigdy więcej, Jeśli tylko wpuściłabyś mnie do swojego świata Byłoby o jedną samotną dziewczynę mniej
|
|
 |
|
Twój książe właśnie spadł z konia, Twój książe właśnie o tobie zapomniał.
|
|
 |
|
Dziś przeklinam każdą z chwil w których wywołałam łzy, Żałuję moich słów które zadały Ci ból, Nieważne jest już nic gdy nie mogę z Tobą być, Nieważny cały świat gdy bez Ciebie życ tu mam, Bez Ciebie nie mam gdzie podążać w moim śnie, Bez Ciebie jest mi źle, wszystko staje się tłem Podążać z Tobą chcę, jednak ciągle boję się Wykonać pierwszy ruch by odzyskać Cię znów.
|
|
|
|