 |
|
dobra. niszcz, zabijaj, poniżaj, baw się uczuciami, dalej. ale najpierw powiedz, czym sobie na to zasłużyłam? chciałabym w przyszłości, uniknąć takich sytuacji, więc uzasadnienie byłoby mile widziane / abstracion
|
|
 |
|
przestałam słodzić herbatę. zazwyczaj, płakałam nad kubkiem jak opętana. łzy, zastąpiły mi cukier. / abstracion
|
|
 |
|
patrząc w Twoje oczy, jak zahipnotyzowana, zapominam o Bożym świecie. o kłótni z rodzicami, roztarganej, ulubionej sukience i jutrzejszej kartkówce z matmy. / abstracion
|
|
 |
|
miała rozszerzone źrenice, od nadmiaru kawy. nie potrafiła normalnie funkcjonować, po tylu nieprzespanych nocach. spowodowanych bezsilnością. spowodowanych, jego odejściem. / abstracion
|
|
 |
|
skulona, siedziała w czterech ścianach. na twarzy miała zaschnięty tusz, a w ręku kieliszek taniego wina. rozmyślała, samotnie w błogiej nieświadomości. / abstracion
|
|
 |
|
miałam ochotę, wycałować Cię całego. od góry, do dołu. na oczach wszystkich. zdobyłam się, tylko na ciche 'spierdalaj', żeby nie wyjść na desperatkę. / abstracion
|
|
 |
|
wybacz, że cieszę się jak nienormalna, gdy poprosisz mnie, chociażby o pożyczenie długopisu. nie jestem w stanie kontrolować, moich wybuchów euforii. / abstracion
|
|
 |
|
dusząc się płaczem, zrozumiała, że wciąż jej na nim zależy. pomimo, tego wszystkiego co jej zrobił. pomimo, tego jak ją skrzywdził / abstracion
|
|
 |
|
masz, tutaj rachunek. - jaki rachunek do cholery?! - jak to jaki? ten za, 398 nieprzespanych nocy, 879 zużytych chusteczek, 6 litrów wypitego wina, 297 wypalonych papierosów, 12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochłoniętych lodów. + 22% vat, za opuchnięte oczy i rozmazany tusz. / abstracion
|
|
 |
|
ludzie mówią, o miłości, że jest piękna, niepowtarzalna, że nie można bez niej żyć. wiesz dlaczego tak mówią? bo, są zakłamani. ślepi, bądź naiwni. prawdziwa miłość, wymaga poświęceń, wymaga wyrzeczeń i poświęcenia własnego szczęścia. miłość, jest cierpieniem i przeżywaniem, każdego oddechu drugiej osoby. miłość nie jest piękna. ona jest podła. / abstracion
|
|
 |
|
i uwierz, że mnie się już nawet płakać, nie chcę, kiedy go przypadkowo, spotkam. ja mam, kurwa zajebistą ochotę podejść, i dać mu w twarz. wszystko, dzięki mojej świadomości, że już nigdy nie będzie 'nas'. / abstracion
|
|
 |
|
desperacja, doprowadziła ją do obłędu. podeszła, do niego. wyrwała mu telefon z ręki. rzucając o ścianę, krzyknęła. - nie piszesz do mnie, więc do żadnej innej, również nie będziesz! / abstracion
|
|
|
|