 |
|
- Jesteś już dorosły.
Uśmiechnąłem się, kręcąc głową.
- Pełnoletni - tak, nawet od dłuższego czasu. Ale nadal nie wiem czy jestem dorosły. Ani czy chcę przestać być dzieckiem.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że w chwilach dla nas najtrudniejszych musimy znosić jeszcze samego siebie.
|
|
 |
|
To właśnie z nim chcę się budzić, wtulona w jego ramiona, na polu, po ostrym melanżu. Chcę trzymać go za rękę, patrzeć z nim w gwiazdy, gdyby przypadkowo się obudził przez moje dawanie mu buziaków. Potrzebuję tego uczucia. Potrzebuję jego. Kocham go.
|
|
 |
|
I znowu 10 miesięcy patrzenia na to jak mnie ignorujesz i łamiesz mi serce.
|
|
 |
|
WOODSTOCK - JEDZIESZ TAM RAZ A JUŻ WIESZ , ŻE BĘDZIESZ TAM WRACAĆ CO ROKU!
|
|
 |
|
W bluzie, na luzie - kochaj mnie.
|
|
 |
|
"Przecież to była przeszłość. Nic więcej. Stare fotografie. Tamte ulice. Tamten czas. Tamte miejsca. Tamte ciepło. Śmiech i płacz. Radość powitania i smutek rozstania. Pijane noce i beznadziejnie trzeźwe dni. Drapanie za uszkiem i delikatne pieszczoty. Regularność. Uczuciowa stabilizacja. Przeszłość"
|
|
 |
|
"Piłam, bo chciałam utopić swoje smutki, ale teraz te cholerstwa nauczyły się pływać."
|
|
 |
|
Byliśmy młodzi zrobiliśmy braterstwo krwi
|
|
 |
|
Ja w ogóle bardzo trudno się zaprzyjaźniam. Jest dużo ludzi, których lubię i myślę, że oni mnie też lubią, ale nie jesteśmy przyjaciółmi, albo może nawet jesteśmy, tylko ja o tym nie wiem.
|
|
 |
|
"Nie było sensu kręcić się wciąż w jednym miejscu. To były czasy. To było życie. Bez przerwy działy się szalone rzeczy, które poprzedzały kolejne, jeszcze bardziej szalone zdarzenia."
|
|
 |
|
Czasami nie zdajemy sobie sprawy ze możemy się zakochać w osobach których na początku nawet nie lubiliśmy
|
|
|
|