 |
|
CZAPLAY WYMIATAŁ.♥ OGÓLNIE CHŁOPAKI Z ENEJ POTRAFIĄ ROZKRĘCIĆ, A KAŻDY DOBRZE SIĘ BAWI PRZY ICH MUZYCE. ♥♥
|
|
 |
|
nie czuję już Twojego zapachu i smaku a przede wszystkim nie odczuwam Twojej obecności tutaj. | endoftime.
|
|
 |
|
nigdy nie obiecuj, że będziesz zawsze, nigdy nie mów, że jestem dla Ciebie ważna jeżeli to co mówisz jest tylko między nami i trwa do czasu pierwszej sprzeczki, po której jesteśmy dla siebie nikim. | endoftime.
|
|
 |
|
uważam, że jeżeli byłaby przyjaźń, miłość tak jak nazywamy to co nas łączy, to byłaby ona wbrew wszystkiemu, pomimo każdego napotkanego problemu i ludzi, którzy próbują coś rozjebać, tylko wtedy możemy nazwać coś prawdziwym. | endoftime.
|
|
 |
|
gdy jestem z nimi, nie potrzebne mi dragi aby poczuć się na fazie. | endoftime.
|
|
 |
|
a powody przez które nie odzywamy się do siebie, nie piszemy i nie ufasz są tak banalne, że nawet nie wiem o co w nich chodzi. | endoftime.
|
|
 |
|
tak wiele dla mnie zrobił, to właśnie On nauczył mnie jak uśmiechać się na nowo. | endoftime.
|
|
 |
|
kocham to niebo w Twoich oczach. | endoftime.
|
|
 |
|
zatęsknij i dojdź do wniosku, że beze mnie już nie dasz sobie rady.
|
|
 |
|
Bezsilność i złość ogarniały ją do tego stopnia że czuła jak i tak już niestabilny grunt osuwał się spod jej nóg. Tęskniła , cholernie tęskniła za tym idealnym uczuciem. Może nie był perfekcyjny,ale jakoś sprawił że na dżwięk jego imienia ona reaguje jak chora wylewając litry łez. Brakowała jej smaku świeżo skonstrułowanej pizzy według jego przepisu i błogiego lenistwa przed telewizorem w jego ramionach. Kochała nadal i nic na to nie mogła poradzić .
|
|
 |
|
'nadejdzie czas rozliczeń to podziękuję wrogom, tu miłość, nienawiść sypiają wciąż ze sobą. poczekaj kurwa jeszcze się odkuje, mówię co czuje niczego nie żałuje.'
|
|
|
|