 |
|
Rozczarowałam i zawiodłam nie tylko ciebie ale i siebie. Jak można zobaczyć koniec zanim się cokolwiek zaczęło? Tak więc, czy mogę powiedzieć że to się skończyło? Może nigdy nie było? Nie. To nie może być koniec - przecież jeśli chcesz, przyjdź. Dotknąłeś przecież mojego serca i moją duszę. Zaślepiłeś mnie całą. Jak może ciebie teraz nie być? / i.need.you
|
|
 |
|
Bo już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, nawet gdybyśmy bardzo chcieli to naprawić. Zawsze będzie czegoś brakowało.
|
|
 |
|
Jesteś moją inspiracją do najebania się w trzy dupy i pójścia spać.
|
|
 |
|
Pozbieram się. Zresztą, który to już raz?
|
|
 |
|
A nie do twarzy Ci, gdy uśmiech zakrył smutek przez zawód.
|
|
 |
|
" Dziś sam, wcześniej Ty i ja, nas dwoje, patrze na stare zdjęcia i to rodzi uśmiech straszny, wtedy myśleliśmy, że jesteśmy siebie warci. "
|
|
 |
|
" Cały czas się znamy, lecz to już nie to. Dziś już nie rozmawiamy godzinami przez telefon. "
|
|
 |
|
bądź moim tlenem, bo chyba się duszę.
|
|
 |
|
uwielbiam kiedy odpowiadasz na moje zaczepki. nie odrzucasz mnie. niby niewinnie, ale jesteś. razem gramy w tą grę. oddajemy się emocjom, które władają naszymi umysłami. flirt trwa, a moje serce otwiera się na kolejną dawkę uczucia. rozpierdalam się na setki maleńkich kawałeczków, które możesz pozbierać i skleić od nowa, ale Ty tego nie robisz, rozkopujesz je po całej podłodze, wykorzystałeś je do swoich niecnych zamiarów. padam na kolana i próbuję odnaleźć siebie, ale nie ma mnie. rozpłynęłam się w powietrzu.
|
|
|
|