 |
|
zanim zaczniesz się starać, oceń wartość.
|
|
 |
|
Kiedyś myślałam, ze jestem silna, że potrafię być obojętna i traktować innych tak jak oni traktują mnie. Nie myślałam, że jeden człowiek, kilka wspólnych chwil mogą mnie złamać, rozjebać na malutkie kawałeczki, które zaraz po złożeniu znów gubię. Nie pokazuję jak bardzo zmienił mnie czas, ludzie, sekundy, minuty, ON. Najlepsze jest to, że staram się być oparciem dla innych a sama nie radzę sobie z własnym życiem. Gubię się, zapadam w cholerny mrok w którym istnieją tylko ślepe uliczki bez możliwości ucieczki. Ale gdzieś tam w mojej własnej podświadomości i w mięśniu nazywanym sercem, istnieje drobna iskierka nadziei, nadziei na lepsze jutro. | choohe
|
|
 |
|
'It's all I want from you ... '
|
|
 |
|
niczego nie żałuję, czasem po prostu nie było warto.
|
|
 |
|
wiesz, też mam uczucia, znam nawet te najwyższe. lecz gdy patrzysz na mnie milcząc, ja też milczę.
|
|
 |
|
ludzie się nie zmieniają, poznajesz tylko ich inne strony.
|
|
 |
|
Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie jakoś ukradkiem i nieznacznie, nic nie znaczysz dla mnie, jeszcze.
|
|
 |
|
wszystko jest trudne zanim stanie się proste
|
|
 |
|
w miłość nie wierzę, ale wszystko się kręci wokół niej.
|
|
 |
|
Ja nie kocham ideałów, kocham ludzi którzy mnie niszczą. Którzy namawiają do grzechu i uczą jak umierać. Którzy prowadzą mnie w zakazane miejsca i dają gorzkie cukierki. Tacy ludzie mają obłąkane spojrzenie, żyją krótko, ale intensywnie. Ludzie ze skażoną psychiką, psychopaci. Ideałem nie są ci którzy powodują że czuję się bezpieczna, są to ludzie którzy wzbudzają we mnie strach. Którzy mówią o wolności a tak naprawdę nigdy jej nie zaznali. Żyjący na przekór, wytyczający nowe ścieżki.
|
|
 |
|
Może pora znów uwierzyć w to, że marzenia się nie spełniają, że nie ma co gdybać, bo tak bezpieczniej, bo tak nie będzie miało co Cię zranić.
|
|
 |
|
Ciągle kocham to jak na mnie patrzysz.
|
|
|
|